SALONIKOWE WIEŚCI. Spotkanie DKK-KL-BARWY. Relacja.

SALONIK ARTYSTYCZNY Filii nr 16

WAKACJE! WAKACJE!

(foto. Jerzy Obrodzki)

I

PO WAKACJACH!

I po wakacjach
07 września
odbyło się spotkanie miłośników metaforycznych westchnień
i symbolicznych cudów.

A właściwie to odbyło się spotkanie najnormalniejszych poetek i poetów
z Klubu Literackiego BARWY.

Tuż przed godziną 18.00   progi SALONIKU ARTYSTYCZNEGO przekroczyli Basia, Beata i Kasia,
a także Basia, Beata i Sylwia.
I trzech poetów na literkę J – Józek, Jacek i Jurek.

(foto. Danuta Dąbrowska-Obrodzka)

Ale UWAGA! na poetyckie spotkanie przybył gość specjalny – JULIA –

(foto. Jerzy Obrodzki)

najmłodsza uczestniczka, która zapragnęła wziąć udział w Turnieju Jednego Wiersza.
Pierwszy raz do Barw trafiła również Renata i mam nadzieję,
że pozostanie w gronie barwowiczowego towarzystwa.

I rozpoczęło się! Od serdecznych powitań – rzecz jasna!
A kiedy już kawą zapachniało i domowymi Sylwowymi i Józkowymi – wypiekami …
to znak, że nadeszła chwila, aby na poważnie zająć się poezją.


(foto. Jerzy Obrodzki)

Przed tym jednak dyskusja na temat przeczytanej książki, której daleko do wiersza.
Taką książką była “BALZAKIANA” Jacka Dehnela.
O tejże pozycji literackiej dyskutowaliśmy już w DKK – DIALOG.
A teraz poeci o polskiej prozie.

A kiedy wybiła “Godzina W” w naszym przypadku “Godzina Wiersza” to oznacza, że Turniej Jednego Wiersza
otwarty na wysokie i niskie głosy.

 

 

 

 

 

 

 (foto. Jerzy Obrodzki)


 

 

 

 

I w pierwszy ogień weszła Renata, i tak po kolei jak zasiedliśmy tak czytaliśmy.
Wszystkie kobiece i męskie barwy głosu przeplatały się w tematycznie zebrane dźwięki – słowne oczywiście.
Ale i tak tworzące swoistą muzyczną i indywidualną poetykę wiersza.

Po tych osobistych wypowiedziach na tematy różnorodne – przed głosowaniem – chwila zastanowienia.

(foto. Jerzy Obrodzki)

Prezes Jerzy wsłuchuje się w każdy dźwięk imienia, na które to poetyckie imię oddajemy ten cenny głos.

I co wyszło?
A no wyszło – jak to w BARWACH – zawsze wychodzi –  z pośród poetyckich dźwięków
cichutko z tłumu słów przed szereg wychodzi – zwycięzca.

07 września 2012 roku

WIERSZEM MIESIĄCA
(niskim głosem do wiadomości naszej i potomnych – zaznaczył prezes)
ZOSTAŁ WIERSZ ……
(i tu chwila dramatyczna ….)
JULII

A Julia – córka Basi –
to uczennica trzeciej klasy chorzowskiej podstawówki.

Zaskoczenia wśród barwowiczów nie było.
Ale były wielkie brawa!
Pięć minut dla fotoreportera!
Wręczenie nagrody!
I uścisk PREZESA!

(foto. Danuta Dąbrowska-Obrodzka)

Julia – jak na poetkę przystało – z uśmiechem i lekkim
zawstydzeniem – ale z dumą i satysfakcją obierała wszelkie ukłony.
CIESZYŁA SIĘ! – A MY RAZEM Z NIĄ! – I TAK TRZYMAĆ!

(foto. Danuta Dąbrowska-Obrodzka)
(foto. Jerzy Obrodzki)

No, a później po brawach i pierwszych emocjach dyskusję czas rozpocząć.

Warsztaty Literackie zawsze rozpoczynamy od nagrodzonego wiersza.
A następnie w kolejności czytania zachowujemy kolejność dywagacji.

I to jest dopiero ciekawe –  ta nasza “GODZINA W”

Spieramy się do granic wytrzymałości, i słowa, i psychiki.
A na  zapisane sercem – kartki,  jak grom spadają  – Argumenty.

Emocje! Emocje! Emocje!

Nie mają szans jakieś liczenia do dziesięciu, mantry, i inne sposoby
powstrzymania się od dodania swoich pięciu groszy do żywej dyskusji.

Ale to uwagi cenne, na które mimo wszystko jesteśmy przecież otwarci.
A ta Szczerość – która czasem boli – jest o wiele lepsza od  OCHÓW I ACHÓW,
co nie przynosi znaczących korzyści dla twórczego rozwoju
i wpadający w samozachwyt wierszopisarz – pozostanie w swoim wyidealizowanym świecie uniesienia.

TAK BYĆ NIE MOŻE – I NIE JEST (u nasz rzecz jasna).
Dlatego rozmowom kolorowym nie ma końca.

A już dawno zaszło Słońce.

(foto. Jerzy Obrodzki)

Na zegarze godzina, o której nie wspomnę, ale w BARWACH jeszcze jedna miła chwila.

Basia na moje ręce wręczyła swoje ukochane dziecko – książkę
pt. “Zakład pracy chronionej”


Książka, w której magia słowa i obrazu znalazły swój dom,
otrzymałam w prezencie dla naszej bibliotecznej filii.

Basiu – w imieniu własnym i czytelników bardzo serdecznie
DZIĘKUJĘ!

Czas na finał – to znaczy – pożegnania miłe, uśmiechy i uściski.

ŻEGNAM MOICH GOŚCI – TRADYCYJNYM

DO ZOBACZENIA
 DO WIERSZA

Danuta Dąbrowska-Obrodzka, moderator DKK-Kl-BARWY


You can follow any responses to this entry through the RSS 2.0 feed. You can leave a response, or trackback from your own site.