SALONIKOWE WIEŚCI. DKK – DIALOG. RELACJA

SALONIK ARTYSTYCZNY Filii nr 16

DKK – DIALOG 

I……

ZWYCZAJNY FACET

ROZDZIAŁ I    ZWYCZAJNI. NADZWYCZAJNI

SMS

17 STYCZNIA 2013 R.   GODZ. 16.00  ZAPROSZENIE WYSŁANO!

ZWYCZAJNY FACET W NADZWYCZAJNEJ KOBIECEJ OPRAWIE. NASZEJ! RZECZ JASNA.
CO SIĘ Z NIM JUTRO STANIE?
CZY ZYSKA CZY STRACI PRZY BLIŻSZYM POZNANIU?
A MOŻE W WIR DIALOGOWEGO JEZIORA WPADNIE I POZOSTANIE PO NIM TYLKO JEDNA KROPLA
NA POLICZKU?

CIEKAWE CO W NIM ZWYCZAJNEGO?
JUTRO WSZYSTKO ZOSTANIE ZWYCZAJNIE WYJAŚNIONE.

DO JUTRA MOJE NIE-ZWYCZAJNE DYSKUTANTKI.
CZEKAM NA WAS W NADZWYCZAJNYM SAL. ART.

DO JUTRA NADZWYCZAJNEGO! PA.

TEN SAM DZIEŃ.     OCZEKIWANIE.

GODZ. 20.32  SEKUND 13

NADESZŁO PIERWSZE POTWIERDZENIE

Zwyczajny facet …. z życiowym bagażem. czy naprawdę takim jest nasz bohater? I znów Pani Kalicińska opowiada o nieudanym małżeństwie, o podejmowaniu trudnych decyzji … Trzeba będzie znów przedyskutować całą historię Wieśka. Tak więc czekam na opinie  wszystkich koleżanek. Do 18.00 pa pa.

Godz. 20.39.42 sekundy

NO! NO! A JUŻ MYŚLAŁAM, ŻE NIKT NIE ODPISZE. ALE SMS – SY  NADCHODZĄ.

Byłoby na tym świecie nudno gdyby faceci pojęli zawiły umysł kobiety, a kobiety poznały tajniki ich zakręconych myśli – czyż nie? i jeszcze  mała tylko dygresja. Prawdziwy facet jest jak YETI, ktoś kiedyś gdzieś go ponoć widział.  Pa pa.

Godz. 20.52. sekund 58

KOLEJNY DŹWIĘK TELEFONU. CIEKAWE KTO TO?

Tak sobie myślę, że zostanie po Nim ta kropla maleńka na twarzy i nic szczególnego, ani nadzwyczajnego nie wniósł w moje życie.  Cóż – historia jakich wiele, ale dopiero nasza dyskusja wyzwoli nasze zwykłe emocje. Do jutra!

JUŻ JEST JUTRO – CZYLI DZIŚ

godz.12.52. sek. 40

CZYTAM

Zwyczajny facet, zwyczajna opowieść o zwyczajnym życiu. Takiemu zwyczajnemu facetowi mogę tylko rzec: masz to na własne życzenie. “SZKODA CZASU I ATŁASU” NIE MAM NA MYŚLI NASZEGO SPOTKANIA, O NIE! Zatem do miłego zobaczenia!

Około godz. 15.00 zadzwoniła moja komórka

I tu zdziwienie i zaskoczenie To Pani Cecylia G., która na początku rozmowy oświadcza, że specjalnie kupiła książkę, przeczytała, ponieważ miała wielką ochotę przyjść do naszego klubu i podyskutować.

A to ci niespodzianka!
Ale niestety sprawy radzenia o mieście zatrzymały ją i tym razem, te odwiedziny nie wchodzą w grę.  Szkoda.

Jednakże rozmowa nasza była dość długa i interesująca. Szybko przerodziła się w dyskusję o książce Małgorzaty Kalicińskiej.
I “Zwyczajny facet’ był głównym bohaterem naszej rozmowy.

Zdradzę tylko, że ta Joasia to straszna zołza. Oświadczyła rozmówczyni.

Godz. 16.29 sekund 14

Ktoś puka w komórkowe drzwi – otwieram i…

Z powodu mojego urlopu nie będę dziś mogła uczestniczyć  w spotkaniu i  dyskutować o “Zwyczajnym facecie”. Pozdrawiam wszystkich. Pa

godz.na 17.02 i 11 sekund.

Dźwięk skrzynki nadawczej wyrywa mnie z transu ostatnich przygotowań do dyskusji, ale bardzo dobrze, że kogoś ruszyło sumienie i poczucie obowiązku. Ciekawe kto to?

O! A ja już wiem!

Cześć Dziewczyny. Siedzę ze zwyczajnym facetem przy kominku. Na całej połaci śnieg i jest Nadzwyczajnie
Pozdrawiam serdecznie i oczywiście żałuję, że nie jestem z Wami.

A to ci dopiero cwaniara. Zabrała faceta i … .

ROZDZIAŁ II     PIERWSZE SPOTKANIE

18 stycznia 2013 rok
Pierwsze spotkanie dyskusyjne w NOWYM 2013 ROKU.

GRYPA

 

SZEROKO DOSTĘPNE ŹRÓDŁA INFORMUJĄ:
PANUJE GRYPA!
ODPOWIADAM – WIEM!

Godz. 11.30 Telefoniczny alarm.

Dzwoni Zosia i zachrypniętym głosem oświadcza, że bardzo źle się czuje i o “Zwyczajnym facecie ” nie ma siły dyskutować. Zatem ZDRÓWKA ŻYCZYMY I … DO NASTĘPNEJ KSIĄŻKI.

Godz. 14.02  i  30 sekund.

Z pewnej odległości słychać dźwięk. Telefon zawiadamia. Otwieram pocztę.

Moje kochane nie-zwyczajne dyskutantki! Wpadłam w łapy grypy i został mi tylko rosół (z podpalaną cebulką)
i łóżko … oczywiście ze zwyczajnym facetem u boku. Pozdrawiam was cieplutko.


MAM NADZIEJĘ, ŻE ROSÓŁ Z PODPALANĄ CEBULKĄ
(przepis mamy Wiesia – tego faceta zwyczajnego),

POMOŻE NASZYM CHORYM DIALOGOWICZOM

TYM NIEOBECNYM – A USPRAWIEDLIWIONYM

SALONIK

Godz. 17.00 W saloniku krzątanina. Trwają przygotowania.

Godz. 18.00    DRZWI OTWARTE NA OŚCIEŻ.

Jak na komendę wchodzą KOBIETY.
JOANNA, JADWIGA, JOLANTA, KRYSTYNA, GABRIELA, IRENA. PRZYSZEDŁ MIROSŁAW, A WSZYSTKICH W SALONIKU WITAJĄ DANUTA I EWA .
“ZWYCZAJNY FACET”  również już czeka!
Ale  jest jeszcze niespodzianka. Pozyskaliśmy nowego miłośnika, nie przepraszam – miłośniczkę dyskusji o książce –
(Dyskusji przy dobrej kawie, słodkościach i innych przekąskach, które wszystkim nam wychodzą  bokiem – to znaczy na biodrach). Witamy w  dyskusyjnym gronie Panią Irenę.

ROZDZIAŁ  III  MODERATORKA I MY.

I O NAS I O NIEJ!

Początek spotkania. (Początki należą do moderatorki Danki).
Powitanie, NOWOROCZNE ŻYCZENIA.
Następnie podziękowania za owocną współpracę w ROKU 2012. Krótkie sprawozdanie z działalności animacyjnej, jak to fachowo nazwała Danka.
Najważniejsze punkty to oczywiście działalność DKK – DIALAG, ale padło również kilka słów o promocji i animacji czytelnictwa odbywającej się w SALONIKU ARTYSTYCZNYM Filii nr 16.

OTO KILKA DANYCH – KTÓRE PRZYTOCZYŁA MODERATORKA DYSKUSJI I KIEROWNICZKA FILII
Danuta Dąbrowska-Obrodzka

W roku 2012 w DKK – DIALOG przeprowadzono 11 dyskusji o książce.
W DKK – KL – BARWY 10 dyskusji o poezji współczesnej,
1o Turniejów Jednego Wiersza
i 10 Warsztatów Literackich.
W SALONIKU odbywały się również:
spotkania autorskie, pogadanki, prelekcje, lekcje biblioteczne, wycieczki do biblioteki, zajęcia plastyczne dla dzieci, konkursy plastyczne, konkursy literackie, wystawy.
Dodatkowo udział w jury w konkursach recytatorskich, organizowanych przez placówki oświaty oraz instytucje kultury.

A TERAZ UWAGA!
Łącznie pracownicy Filii nr 16 przeprowadzili:
99 imprez czytelniczych, w których uczestniczyło 1641 osób.
Przyznacie Państwo, to imponujący wynik, jak na tak – nieliczną załogę.
Oczywiście są jeszcze formy wizualne  poinformowała nas moderatorka.
To gazetki, wystawki, plakaty, zaproszenia i artykuły oraz wpisy na bloga.
Dziewczyny zrobiły 3 wystawy, 42 wystawki, 22 gazetki i 100 wpisów.
Kolejna imponująca liczba.

I jeszcze jest – nasze wyróżnienie – to znaczy BIBLIOS dla DKK – DIALOG.
Nagroda w kategorii CZYTELNIK ROKU,  którą otrzymaliśmy w DNIU BIBLIOTEKARZA – 08  MAJA 2012 ROKU.

Jako czytelnicy oraz uczestnicy  spotkań dyskusyjnych, autorskich i innych,
ale przede wszystkim jako członkowie DKK – DIALOG jesteśmy dumni,
że SALONIK ARTYSTYCZNY jest tym miejscem, w którym czujemy się jak w domu.

 Dialogowicze

Teraz oddajemy głos i pióro Danusi.

 Pięknie rozpoczął się ten 2013 rok.

Dziękuję wszystkim za tak ciepłe słowa, które – przyznam – pracowników filii – uskrzydlają.

ROZDZIAŁ  III  DYSKUSJA

 “ZWYCZAJNY FACET”

Autorka tej książki jest nam dobrze znana. Małgorzata Kalicińska i mazurska trylogia. Czytaliśmy.
Prawie każdego roku do naszej dyskusji wkrada się obyczajowa powieść z tzw. przedziału dla pań.  To taki nasz przerywnik pomiędzy lekturami, których tematyka nie jest ani lekka, ani łatwa, ani przyjemna.
Tym razem – Dobra kawa i “Zwyczajny facet”.
Powieść, w której autorka poruszyła problem relacji rodzinnych – ogólnie rzecz ujmując.
Ale nam, zaraz na początku rozmowy nasunęło się pytanie.
Dlaczego tak trudny wątek, potraktowany jest tak jakoś lekko i z przymrużeniem oka?
I czy ten zabieg pisarski udał się autorce w stu procentach?

Wydaje się, że temat powinien poruszyć nasze czytelnicze struny. A nas – zdenerwował.
Bohaterowie – tragiczni – a potraktowani tak powierzchownie.
Brak nam wewnętrznej analizy. A behawioralne opisy dramatycznych przecież  sytuacji nie pozwalają czytelnikowi
na skupienie i odpowiednią dedukcję, wręcz przeciwnie – drażnią i irytują.

Oczywiście książkę rozpatrujemy pod różnym kątem i w wielu jej aspektach.
Jednakże brak nam – chociażby maleńkiego podkładu psychologicznego, filozoficznego czy też pedagogicznego.
I tak, w tym przypadku tragizm i komizm przedstawionych sytuacji nie jest dla nas wiarygodny i przekonywujący.
Pomimo, że tytułowy facet to mężczyzna niemalże bez wad – dobrze wychowany, pracowity, kochający, układny, ugodowy itd. niestety jest postacią banalną i żałosną.
Ale cóż!  Takie są nasze odczucia. Przyznam, że jednomyślne, co się rzadko w dyskusyjnym kręgu zdarza.
Zatem czym chciała ująć czytelnika autorka? Jaki cel miało zmierzenie się z tematem ważnym
w tak niepoważny sposób?

I nie mówimy, że takich mężczyzn nie ma, że nie zdarzają się takie sytuacje,  że to tylko literacka fikcja. Nie! Nie!
Są! Są! TACY ONI, TAKIE ONE! i ICH DZIECI.

Zołza Ona – Biedny ON
A taka wielka miłość!

KOBIETA

Joanna. Matka, żona, przyjaciółka, synowa.
Na temat każdej z tych ról  bez końca można snuć opowieści.
Joanna –  żona.  Ten wątek zajmuje szczególne miejsce w powieści Małgorzaty Kalicińskiej.

MĘŻCZYZNA

Wiesław. Mąż, ojciec, syn, brat.
Bardzo dobrze wychowany i być może, głównie to stanowi o jego pozbawionym stanowczości –  charakterze.
Żal faceta. Chociaż ….

Ach ten  “Zwyczajny facet”. Nam niestety – nie przypadł do gustu.  Czy Szkoda ? – Pytasz!  Nie wiem?

 

* * *

i tylko tyle
że wystarczy
by nie odpowiadać

chodzić po świecie
jak po ziemi

to przywilej

może z głowy
od czasu do czasu
zdjąć czas

w którym każdemu
nie do twarzy

do obiadu zasiąść
nie zawsze z tymi
co zawsze

porozkładać  ułożone
i zobaczyć …

                                                                    Danuta Dąbrowska-Obrodzka

I w takim zadumaniu zakończyła się dyskusja o książce.
Na stole filiżanki po czarnej i białej kawie.
Kawa z ekspresu – zatem nawet z fusów facetowi powróżyć nie sposób.
A nasza sowa? – Jak zwykle. Posągowo patrzy wyrzeźbionym wzrokiem i milczy.
Szkoda czasu na rozpamiętywanie, gdy zegar wybija kolejną godzinę.
Zabieramy następną lekturę na zimowe wieczory, o której porozmawiamy już w lutym.
Ale w lutowy piątkowy wieczór spotkamy się nie w SALONIKU – LECZ POZA BIBLIOTEKĄ.
UWAGA!
W LUTYM W FILII nr 16 – BĘDZIE MALOWANIE!
Rozstajemy się w kolorowym nastroju.  Do zobaczenia!
Danuta Dąbrowska-Obrodzka
 
You can follow any responses to this entry through the RSS 2.0 feed. You can leave a response, or trackback from your own site.