DIALOGOWE DZIKIE KWIATY

 

SALONIKOWE WIEŚCI

DYSKUSYJNY KLUB KSIĄŻKI – DIALOG

TO JUŻ MARZEC. DIALOGOWICZE U PROGU WIOSNY  SPOTKALI SIĘ W SALONIKU
ABY TYM RAZEM POROZMAWIAĆ O CIEMNYCH DZIKICH KWIATACH.
JEDNAKŻE TYTUŁ POWIEŚCI OKAZAŁ SIĘ IŚCIE METAFORYCZNY.
CZY KOMUKOLWIEK PRZYSZŁOBY DO GŁOWY, ŻE TA POWIEŚĆ ELIZABETH COOKE OKAŻE SIĘ TAK REALISTYCZNĄ? CHYBA NIE!

Moje drogie!

Wojna. Miłość. Śmierć. To emocje przed którymi nie sposób uciekać. Wojna wciąż trwa, a w człowieku te Ciemne dzikie kwiaty. W każdym z bohaterów tyle wewnętrznych dylematów. Tyle tragedii i uniesień. Czy ten świat zmienił się chociaż odrobinę? Czy tylko na naszych ramionach większy ciężar do udźwignięcia? Ale w każdym czasie nieszczęścia mieszają się z chwilami radości. Wierzę, że jutro mimo rozmowy o trudach wojny i przeżyciach bohaterów odnajdziemy radość wspólnej rozmowy przy dialogowym stole, a kwiaty naszego wnętrza nie będą ciemne, i dzikie lecz jasne, i spokojne. Do zobaczenia jutro – na naszych salonikowych włościach.

 Schodząc ze ścieżki prowadzącej do północnej części lasu, William Cavendish zatrzymał się, żeby popatrzeć na rozciągającą się przed nim doliną. W ten spokojny, piękny majowy poranek rozmyślał o ojcu.

To pierwsze zdanie, rozpoczynające długą opowieść nie tylko o Williamie, ale wielu bohaterach, którym przyszło zmagać się z przeciwnościami losu.

Książka bardzo dobrze przyjęta przez czytelniczki DKK.
“Ciemne dzikie kwiaty” to obszerna opowieść o rodzinie Cavendish o służbie, i przyjaciołach hrabstwa Rutherford.
To przejmująca opowieść o wojnie, która dotykając człowieka zmienia jego dotychczasowy sposób widzenia świata. Przewartościowuje życie, a sprawy niegdyś ważne pozostawia z boku. Weryfikuje.To czego nawet nie było w sferze wyobraźni w obliczu wybuchu wojny staje się rzeczywistością.

 

 

 

 

Mimo działań wojennych, w człowieku oprócz siły przetrwania pozostają emocje, które towarzyszą nieustanie. Miłość, o którą w każdych czasach należy dbać, a zdarza się podjąć walkę aby ją zdobyć bez względu na konsekwencje. “Ciemne dzikie kwiaty” to zderzenie dwóch światów. Odchodzi XIX wieczny porządek i wchodzi nowe nowoczesne myślenie. Każdy na swój sposób podejmuje walkę o swoją wewnętrzną i zewnętrzną wolność.

Powieść niezwykła, która w bardzo ciekawy dla czytelnika sposób nakreśla walkę psychologiczną, indywidualną z samym sobą, jak również w pełni realistycznie przedstawia świat zewnętrzy. Autorka umiejętnie prowadzi odbiorcę przez pola walki, przez sceny batalistyczne. Potrafi  pokazać czytelnikowi zarówno wojnę, jej katastroficzny obraz, jak i namiętność, matczyną miłość, bunt, i kłamstwo, co oznacza, że warto sięgnąć po tę książkę, poznać losy jej bohaterów.

I tak jak kobiety DiALOGU podjąć próbę rozmowy na tematy wydaje się odległe, a jednak jakby wciąż aktualne,

które wzbudzają w nas prawdziwe emocje.

Oto kilka pisemnych, zwrotnych odpowiedzi na zapraszającego do wspólnej dysputy sms-a, będącego już tradycją w dziejach DKK, działającego od 10 lat w SALONIKU ARTYSTYCZNYM Filii nr 16.
Te odpowiedzi, to króciutkie recenzje, czasem dygresje na temat nadchodzącego spotkania.

Te kwiaty, które jutro będą brać udział w dyskusji, są jedyne, i niepowtarzalne, i cudownie kolorowe, co oczywiście nie przeszkodzi w analizie sagi rodzinnej, i jej nie zawsze jasnych stron. Do widzenia jutro!

“Trzeba nam uginać się jak wierzba albo złamać jak dąb”. Świat się zmienia, a my musimy stawić temu czoła. Do zobaczenia

Zderzenie dwóch światów, a potrzeba miłości ta sama

Witajcie moje kochane

będziemy więc dziś oswajać, te dzikie ciemne zakamarki naszych serc, cieszyć się, że jesteśmy dziećmi POKOJU – i współczuć tym, którym dane było lub jest żyć w koszmarze wojen, czyhającej na każdym kroku śmierci, głodu biedy. ,Będziemy się cieszyć wiosną, która niech zakwitnie kolorami tęczy w sercach wszystkich ludzi przynosząc radość i ukojenie

My dialogowiczki mamy za co dziękować Bogu, bo każda z nas doświadczyła miłości w czasach spokojnych, bez wojny. Żadna z nas nie straciła swojego ukochanego, najważniejszego człowieka na wojnie. Jak to dobrze, że nie doświadczyłyśmy tego strachu, tych bezsennych nocy w oczekiwaniu na list, na jakąkolwiek wiadomość. Dzięki Bogu! Do miłego ….

Myślę, że zgodzicie się ze mną, że ta ostatnia konkluzja jest najważniejsza. Dlatego ciesząc się każdą chwilą celebrujmy tę radość. W marcu w DKK – DIALOG kolejne urodziny. Świętuje je Jola, a będzie świętować Adriana i Danka. Solenizantkom życzymy wszystkiego najlepszego. Niechaj wzbogacają wnętrze literackie przeżycia, a rzeczywistość będzie spełnieniem marzeń.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Tego wieczoru dyskusji nie było końca. Przeczytana powieść pozwoliła na wplatanie w tematy fikcyjne, wątki prawdziwe, opowieści o naszych dziadkach, babciach, i pozostałych członkach rodzin, którzy żyjąc w czasie wojny mili własne historie. I kto by pomyślał, że 17 marca 2017 roku będziemy opowiadać o bohaterach, którzy byli, i są bardzo bliscy naszemu sercu.

Późne godziny skłoniły nas do powrotu do rzeczywistości XXI wieku. Każda z nas zabierając pod pachę własną historię powoli wpisuje w nią skrawek osobistych przeżyć. Oby tych pięknych było jak najwięcej.

Znów ruszyli. zaczęło im się spieszyć.
Drzewa nad ich głowami poruszały się łagodnie jak duchy.
Kiedy dotarli niemal do bramy, David spojrzał na rozległą plątaninę gałęzi, zastanawiając się jak długo będą tu stały. Między ich liśćmi prześwitywał księżyc, dryfujący po niebie krążek światła (fragment książki).

 

* * *

smutne tonące chwile
zapisane w pamięci  ziarenek piasku

przestronne połacie zieleni
służące oczom i wodzące na pokuszenie

nie ma nic
i jest wszystko

tylko człowiek
nieustannie podnosi się z kolan
bezmyślnie rozmyśla o szczęściu

jest cisza jest chaos
miłość śmierć – jest

więc …
nic się nie zmieniło

Pozdrawiam czytelników, Danuta Dąbrowska-Obrodzka, moderatorka DKK

You can follow any responses to this entry through the RSS 2.0 feed. You can leave a response, or trackback from your own site.