Archive for » September 10th, 2018 «

POEZJA BARWOWICZÓW I “PORTRET WISIELCA” MARCINA WROŃSKIEGO

WIEŚCI Z SALONIKU

 

07 września w SALONIKU ARTYSTYCZNYM Filii nr 16 poetycko i gwarno. Dyskusyjny Klub Książki – Klub Literacki  rozpoczął nowy poetycki sezon. A to, że zapotrzebowanie na wiersz ogromne do swojego salonikowego gniazda niemalże na skrzydłach  przyfrunęli poeci.

Przy literackim stole jednoczy ich siła podzielenia się słowem. Po krótkich urlopowych opowieściach nadeszła również pora rozważania poetyckie.

Jak zawsze cykliczny program Klubu Literackiego rozpoczynamy od Turnieju Jednego Wiersza.

Rywalizacja na słowa ekscytująca i inspirująca.

Zwycięsko z tej rywalizacji wyszli: Danka i Jacek. Jednakowa ilość głosów zadecydowała o remisie. Dwa wiersze miesiąca zostały wyróżnione.  Poeci nagrodzeni brawami odebrali dyplomy z rąk prezesa Jurka.

Na Warsztatach Literackich przeanalizowano każdy tekst zaprezentowany podczas turnieju. Omawiając wiersze, uczestnicy spotkania skupiają się zarówno na jego treści jak i formie. Ciekawe dyskusje są dowodem na to, że  swoje rozważania warto zapisywać w tej krótkiej  literackiej reminiscencji jaką jest wiersz.

Poezja poezją, ale i proza czeka na omówienie.

Marcin Wroński i “Portret wisielca”

Tytuł, który nie ma nic wspólnego z poetyckim uniesieniem. To dla odmiany kryminalna powieść pozwalająca na ucieczkę od symbolu i metafory.

W 2 poł. lat 30. lubelską jesziwą wstrząsa bunt młodzieży. Wysłany na miejsce komisarz Maciejewski znajduje w mykwie ciało studenta. Mimo dramatycznych okoliczności wszystko wskazuje na samobójstwo, zwłaszcza że młody człowiek miał osobiste powody do desperacji. Gdy jednak na terenie Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego wiesza się polski student, sprawa staje się coraz bardziej niejasna. Obaj zmarli figurowali w aktach policyjnych – młody Żyd jako ofiara antysemickiej napaści, młody Polak jako jeden z chuliganów, którzy go pobili. Że władze obu uczelni starają się wyciszyć sprawę, to ani trochę nie dziwi Maciejewskiego, lecz co mają do ukrycia profesorowie, u których obaj studenci byli nieoficjalnymi asystentami?
Ósma powieść z cyklu o komisarzu Maciejewskim to kryminał retro z wątkiem uniwersyteckim. Śledztwo dociera do granicy wyznaczonej kodeksem, ale pod nią jest drugie dno prawdy i ludzkich ambicji.

 

źródło opisu: gwfoksal.pl/

źródło okładki: gwfoksal.pl/

 

Za oknami już ciemno. Pora na pożegnanie po naszej długiej i owocnej dyskusji. Spotkamy się w październiku. Oczywiście w pierwszy barwny piątek miesiąca.

Do następnego wiersza.
Pozdrawiam Moderatorka Danka