Archive for » January, 2017 «

WARTO PRZECZYTAĆ. “Tylko nie mów mamie”

 

PORA DOBREJ KSIĄŻKI

 

Bestseller numer 1 w Wielkiej Brytanii

Prawdziwa historia najboleśniejszej zdrady

Miłość mamy dawała mi poczucie bezpieczeństwa.

Byłam pewna, że każe mu przestać.

Ale nie kazała.

Matka i córka. Nie widziały się od lat. Teraz Toni czuwa przy umierającej matce i czeka na prośbę o przebaczenie…

Patrzy na matkę i widzi siebie – małą, śliczną Antoinette, dziewczynkę, którą była. I o której wspomnienie musiała ukryć głęboko w niepamięci. Żeby móc dalej żyć.

Pierwsze lata życia Antoinette to idylla, u boku dystyngowanej matki i kochającej babci. Ale wszystko się zmienia, kiedy tata wraca z wojska. A po przeprowadzce do Irlandii, do rodzinnej wsi ojca, zaczyna się koszmar.

Toni ma sześć lat, gdy po raz pierwszy tatuś całuje ją… nie tak jak ojciec całuje córkę. „Tylko nie mów mamie – ostrzega – bo przestanie cię kochać.” Jednak Toni mówi mamie. A matka nie chce nawet o tym słyszeć…

Od tej chwili Toni ma z tatusiem wspólną „tajemnicę” – przez osiem lat. Molestowanie, gwałty, ciąża, próba samobójcza – to wszystko dzieje się na oczach matki, ślepej i głuchej na krzywdę własnego dziecka. A kiedy wreszcie prawda wychodzi na jaw, Antoinette zostaje osądzona i odrzucona przez otoczenie, wtrącona w otchłań depresji i autodestrukcji, i znów musi polegać tylko na sobie i w sobie znaleźć nadzieję siłę na zbudowanie szczęśliwego życia.

Tylko nie mów mamie, jej prawdziwa historia dzieciństwa, przebaczenia sobie samej i triumfu nad przeszłością, to napisana pięknym językiem, przejmująca i wzruszająca opowieść. Nic więc dziwnego, że została wydana w 12 krajach. W Wielkiej Brytanii zajmowała 1. miejsce na listach bestsellerów i przez wiele tygodni pozostawała w pierwszej dziesiątce.

Swoje dalsze losy Toni Maguire opisała w książce Kiedy tata wraca do domu.

Dziś wykorzystuje swoje tragiczne doświadczenia i swój wyjątkowy talent literacki, spisując traumatyczne wspomnienia innych molestowanych przez rodziców i opiekunów, by mogli się z nimi uporać. 

źródło opisu: http://www.wydawnictwoamber.pl/ksiazka/1313/tylko-nie-m%C3%B3w-mamie

źródło okładki: http://www.wydawnictwoamber.pl/ksiazka/1313/tylko-nie-m%C3%B3w-mamie

 

Grudzień. W BARWACH ŚWIĄTECZNIE

 

SALONIKOWE WIEŚCI

GRUDNIOWO! ZIMOWO! ŚWIĄTECZNIE!

W DYSKUSYJNYM KLUBIE KSIĄŻKI

KLUBIE LITERACKIM – BARWY

 

 

 

 

 

 

 

Miło powitać wszystkich gości, którzy w grudniowy pierwszy piątek zawitali do SALONIKU, aby porozmawiać o poezji. Oczywiście nie tylko poezja była tego wieczoru na pierwszym miejscu, jeszcze życzenia z okazji nadchodzących świąt i zbliżającego się 2017 roku.

Poetycki stół  zastawiony wierszami BARWOWICZÓW, smakołykami, które bądź co bądź, poetów również wprawiają w dobry nastrój.

Początek spotkania pełen nostalgii, ale w miarę upływu czasu i wierszy wszyscy się poetycko rozkręcają.

Pomimo iż w zamyśleniu, i z ogromną koncentracją

wsłuchujemy się w słowa czytane w danym momencie przez uczestników Turnieju Jednego Wiersza,
to już na Warsztatach literackich pozwalamy na upust emocji i merytoryczną dyskusję.
Po dawce białych i rymowanych utworów pora na opłatek oraz życzenia.

Serdeczności i uścisków nie brakowało tego grudniowego wieczoru.

To jedna z niewielu okazji do przekazania sobie wzajemnej życzliwości.
Nasze poetyckie kłótnie, wycinanie, skreślanie dotyczy tylko tego co na kartce, bo przecież wszyscy się lubimy a co najistotniejsze, mamy do siebie szacunek.

Ale  odstawiamy sentymenty. Wracamy do rozmowy o wierszach.
Wyrażamy swoje konkluzje, odczucia. Staramy się zawsze poprawić tekst, który właśnie przeczytała koleżanka lub kolega. Ale właśnie to jest wartościowe – ta szczerość wypowiedzi. I jeżeli na początku wzbudza kontrowersje to i tak prowadzi do przemyśleń, co w dalszej kolejności wzmacnia pokorę do słowa.

Aby nie przesłodzić do poezji włączmy odrobinę prozy. Tytuł być może nie do końca adekwatny do Świąt Bożegonarodzenia, natomiast zawartość książki jak najbardziej. Proza wzmocni nasze poetyckie reminiscencje.

Maria Nurowska odkrywa tajniki góralskiej duszy.

Maria Nurowska, pisząc tę powieść, czerpała inspirację z prawdziwych historii, które zdarzyły się na Podhalu.
“Zabójca” to historia Joanny Padlewskiej, młodej dziennikarki, w drodze do Zakopanego spotykającej tajemniczego mężczyznę. Zaintrygowana zachowaniem współpasażera kobieta, pod pretekstem pisania reportażu o Polakach, którzy wrócili z Ameryki, postanawia za wszelką cenę poznać historię Adama Madeja.

Wkrótce dowiaduje się, że spędził wiele lat w więzieniu San Quentin, które jest jednym z najcięższych więzień w USA. Trafił tam za zabójstwo, ale czy na pewno?
Z czasem Joanna zaprzyjaźnia się z Adamem, pomaga mu odbudować dom i stopniowo odkrywa, dlaczego trafił do więzienia i co tam przeżył. Adam powierza jej prowadzone przez lata zapiski więzienne, których lektura pozwala jej poznać prawdę o tym wyjątkowym człowieku. Wkrótce Joanna uświadamia sobie, że to, co czuje do Adama, to nie tylko przyjaźń.

Czy będzie potrafiła przekonać go, że ktoś taki jak on jest zdolny do miłości?
Niespodziewanie jednak sprawy się komplikują, wydawca Joanny publikuje nieautoryzowany wywiad, a zraniony Adam postanawia zerwać z Joanną wszelkie kontakty.
Czy Joannie uda się go odszukać?
Czy po tym, co się stało, potrafią jeszcze być razem?

Historia miłosna, jakiej jeszcze nie było.

http://lubimyczytac.pl/ksiazka/199411/zabojca

Pozdrawiam, Danka

STYCZEŃ W BARWACH

 

SALONIKOWE WIEŚCI

ROK 2017

ROZPOCZYNAMY JAK ZWYKLE

WIERSZEM

POETYCKO IDZIEMY W NOWE I NIEZNANE.

WSŁUCHUJEMY SIĘ W SŁOWA, ODBIERAMY EMOCJE ADWERSARZY.

JAKI  BĘDZIE NASZ WIERSZ TEN NIENAPISANY JESZCZE?

STYCZEŃ W BARWACH BEZ MOJEJ OBECNOŚCI I BEZ WIERSZA.
Z GRYPĄ, Z PODUSZKĄ POD GŁOWĄ. ZERO POEZJI.
ALE SPOTKANIA NIE ODWOŁAŁAM.
PREZES PRZYJĄŁ NA SIEBIE DWIE ROLE.

BARWOWICZE OCZYWIŚCIE ZAWITALI DO SALONIKU.
PODZIELILI SIĘ SŁOWEM. ZAGŁOSOWALI I WYBRALI

GRATULUJEMY BASI. ZOBACZCIE JAKA UCIESZONA.
DYPLOM W DŁONI I UŚCISK PREZESA CZEGÓŻ CHCIEĆ WIĘCEJ.
NOWY POETYCKI ROK UWAŻAM ZA OTWARTY.

Pozdrawiam i do wiersza.

W STYCZNIU W BARWACH PODPISUJĄ CYROGRAF.

 

SALONIKOWE WIEŚCI

 

Stanisława Przybyszewska „Cyrograf na własnej skórze”

Niniejsza książka zawiera siedem nigdy i nigdzie przedtem niepublikowanych opowiadań Przybyszewskiej, wydanych z rękopisów i powstałych za życia pisarki maszynopisów zachowanych w Archiwum Polskiej Akademii Nauk. Skrzące się erudycją i niezwykle wnikliwe psychologicznie, poświęcone są zarówno historii, jak i czasom współczesnym pisarce. Wielokrotnie powraca w nich motyw uzdolnionej intelektualnie, ambitnej kobiety, usiłującej znaleźć dla siebie miejsce w międzywojennej rzeczywistości. Osiemdziesiąt lat po swojej śmierci Stanisława Przybyszewska wychodzi z cienia sławnego ojca, przemawiając własnym głosem literackim i dowodząc, jak niesłusznie skazano ją na zapomnienie.

Zbiór zawiera następujące opowiadania:

– A nasze młode lata –
– Cyrograf na własnej skórze
– Nie morderca jest winien
– Pan En
– Pentezylea
– Przedtem i potem
– Ricqui (niedokończony)

 

źródło opisu: słowo/obraz terytoria, 2015

źródło okładki: http://terytoria.com.pl