Archive for » June, 2016 «

W NIEBIE JEST PIĘKNIE. Spotkanie z Piotrem Wesołowskim

SALONIKOWE WIEŚCI

18 MAJA 2016 ROKU
mieliśmy przyjemność gościć pana Piotra Wesołowskiego, autora książki pt. W NIEBIE JEST PIĘKNIE.

W kameralnym gronie toczyła się dyskusja na tematy egzystencjalne, mimo iż tytuł książki wskazywałby na diametralnie inny rodzaj rozmowy.
Książka przeplatana cytatami z Biblii przeznaczona jest dla czytelników jak powiedział jej auror od pięciu lat do lat stu pięciu.
To odwieczny dialog ojca z synem. Oczywiście w związku z powyższym podczas rozmowy z autorem nie mogło zabraknąć tematu dotyczącego wiary.
To też interesująca była dyskusja czytelników z naszym gościem.

 

 

 

Spotkanie przebiegało w atmosferze spokoju i próby wyciszenia emocji. Nie zabrakło również szczypty humoru. Odrobina filozofii i mnóstwo przykładów z życia, stanowiły  dowód  na istnienie Boga.

“W NIEBIE JEST PIĘKNIE”

Tę książkę, którą otrzymaliśmy w darze można wypożyczyć w naszej bibliotece.

Dziękuję za spotkanie Panu Piotrowi  Wesołowskiemu oraz wszystkim uczestnikom, którzy postanowili to środowe popołudnie spędzić w SALONIKU ARTYSTYCZNYM Filii nr 16.

Pozdrawiam.

BIBLIOTEKA INSPIRUJE

 

SALONIKOWE WIEŚCI

BIBLIOTEKA INSPIRUJE. 

WARSZTATY LITERACKIE DLA DZIECI

NASZE OBRAZY UBIERAMY W SŁOWA

Z okazji Tygodnia Bibliotek, który w roku 2016 uczciliśmy pod hasłem ‘BIBLIOTEKA INSPIRUJE”
w  SALONIKU ARTYSTYCZNYM Filii nr 16, odbyły się WARSZTATY LITERACKIE DLA DZIECI.
Tematem wiodącym były oczywiście słowa, które przedstawiały określony obraz.

To bardzo trudne zadania, zwłaszcza dla przedszkolaków.
Ale warsztaty, to doskonała literacka zabawa, która między innymi zachęca dzieci do sięgania po książki oraz uczy rozmowy o książce.
Natomiast każda ilustracja rozbudowuje wyobraźnię.

BIBLIOTEKA INSPIRUJE

Dziękujemy dzieciom i nauczycielom za udział w zajęciach.
Pozdrawiamy

WARTO PRZECZYTAĆ. PORA DOBREJ KSIĄŻKI

CZAS NA LEKTURĘ

 

Górny Śląsk.

Sebastianowi właśnie urodziło się dziecko, o które wciąż się lęka. Nie ma świadomości, że pracuje w aptece mieszącej się w budynku, w którym niegdyś oficjalnie leczono ciężko chore dzieci. Prawdą było jednak to, że owe miejsce stanowiło centrum eksperymentalne, będące częścią akcji T4 wymierzonej między innymi właśnie w  najmłodszych.

Gdy mężczyzna pierwszy raz słyszy o ponad dwustu niewinnie zmarłych ofiarach, niedowierza. To jego niedowierzanie jest źródłem narracji, która przenosi nas do czasów, kiedy to w obronie chorych nie stawał nikt, a Niemcy mogli robić co chcieli.

Jedną z bohaterek jest Zefka, wracająca na Śląsk po dwu latach robót w Niemczech. Wracać wcale nie chciała, bowiem przez miniony czas dostała więcej miłości niż kiedykolwiek dotąd. Jej opowieść jeży włos na głowie.

Inną postacią kobiecą jest prof. Luben, lata temu prowadząca eksperymenty na dzieciach, odpowiedzialna za śmierć wielu z nich. Nie czuje się winna, choć oczywiście nie opuszcza jej strach przed karą.

Wystarczą te dwie historie, by ugrzęznąć w bolesnej przeszłości, być świadkiem dramatycznych wydarzeń opisanych językiem rozedrganym od emocji.

Mimo że rzecz dzieje się na Śląsku, gdzie ludzie są hardzi i twardzi, a ich życiowe doświadczenia nigdy ich nie oszczędzają, nie sposób oprzeć się wrażeniu, że opisywane wydarzenia mogły złamać najsilniejszych i każdy chce o nich zapomnieć, choć zapomnieć się nie da i nie można, by błędów historii nie powielać.
Góra Tajget poruszyła mnie o wiele bardziej niż często z nią zestawiani Wybrańcy. To co tam było odarte z emocji i przekazane jaki suchy fakt, tutaj od emocji wręcz kipi. Choć powieść nie ma dużych gabarytów, jej lekturę musiałam dozować i przerywać. Mnoży się w niej od nad wyraz sugestywnych opisów, z  których najbardziej wrył mi się w pamięć ten po zbiorowym gwałcie na jednej z bohaterek, który pozwolę sobie przytoczyć w całości:

Komórka jajowa, już dojrzała i gotowa na przyjęcie słynnego daru życia, jest oszołomiona ilością materiały genetycznego z  odległego wschodu. Na co się tu zdecydować – zabójca kobiet w ciąży, gwałciciel dzieci, masowy morderca, a może po prostu ten zwykły żołnierz z  Ukrainy, gnany zemstą za dziecko zabite przez Einsatzgruppen? Taki wybór, tyle możliwości![1]

Przejmująca, mocna lektura, która na długi czas wyryje Wam się w pamięci.

Szczerze polecam.

                 Anna Szczurek, czytelniczka Filii nr 16

http://shczooreczek.blogspot.com/2016/06/gora-tajget-anna-dziewit-meller.html



[1] Anna Dziewit-Meller, Góra Tajget, Warszawa 2016, s. 160.

W DIALOGU KOBIETA, KTÓRA PRZEZ ROK NIE WSTAWAŁA Z ŁÓŻKA.

 

SALONIKOWE WIEŚCI

W CZERWCU POMAGAMY KOBIECIE WSTAĆ Z ŁÓŻKA
I ZABIERAMY JĄ W PLENER.

W  NAJBLIŻSZY PIĄTEK  DIALOG DYSKUTUJE POZA MURAMI BIBLIOTEKI

WARSZAWA. APOTKANIE AUTORSKIE.

 

WIEŚCI Z POLSKI

Szanowni Państwo, 
zapraszamy na spotkanie z Elżbietą Cherezińską oraz premierę książki “Harda” 
podczas tegorocznego Big Book Festival

Big Book Festival

11 czerwca w Warszawie, Pałac Szustra, Amfiteatr
(ul. Morskie Oko 2),

godzina 18:00

Rozmowę poprowadzi Mateusz Trojan

 

Mężczyzna, którego kocha. Ogień, który rozpala. Królestwa, którymi włada.

Świętosława od dziecka była harda. Od najmłodszych lat, wraz z bratem Bolesławem Chrobrym, uczyła się niuansów politycznej gry. Miała stać się pionkiem w układzie sojuszy swego ojca, księcia Mieszka. Jej ambicje sięgały znacznie dalej. Chciała zostać królową.

Los okazał się nieprzewidywalny. W drodze na dwór męża spotkała kogoś, kto zawładnął jej sercem. Czy jest w stanie spełnić swe ambicje i kochać? Stawka jest wysoka – przyjaciele zmieniają się we wrogów, miłość w nienawiść. Sakrament w klątwę.

Harda to opowieść o kobiecie niezwykłej, której losy nierozerwalnie wplatają się w dzieje Polski, Szwecji, Danii, Norwegii i Anglii. Namiętności, walka o tron, krwawe bitwy oraz zniewalające historie to królestwo, po którym Elżbieta Cherezińska porusza się z lekkością i drapieżnością sokoła.

„Porywająca powieść o początkach naszego państwa i wielkości jego pierwszych władców: Mieszka I i Bolesława Chrobrego. Ale przede wszystkim o fascynującej córce pierwszego i siostrze drugiego – Świętosławie. Nareszcie ta – pod każdym względem nadzwyczajna – kobieta, piastowska księżniczka i skandynawska królowa, znalazła godne miejsce w literaturze polskiej. Wraz z wieloma swoimi krewniaczkami, o których historia, jeśli cokolwiek mówi, to jedynie w przypisach. Harda każe nam spojrzeć zupełnie inaczej na wydarzenia rozgrywające się 1050 lat temu w naszej części chrystianizującej się Europy. I pojąć prawdziwy sens tak często powtarzanych słów: »Tylko pod krzyżem, tylko pod tym znakiem, Polska jest Polską, a Polak Polakiem«. Zanurzmy się w tamtym świecie, w którym wszystko wydaje się bardziej prawdziwe, wyraziste, z samej swojej natury wielkie. I polityka, i wojna, i miłość. Harda – najlepsza książka Elżbiety Cherezińskiej”.

Krzysztof Masłoń, „Do Rzeczy”

 

Pozdrawiam

Ewelina Olkiewicz

Zysk i S-ka Wydawnictwo

POETYCKI CZERWIEC. DKK – KL – BARWY.

 

SALONIKOWE WIEŚCI

Jedna z najbardziej osobistych książek Paula Coelho.
Kiedy myślisz o Walkiriach, pomyśl o odwadze. Jak wiele potrzeba odwagi, by zajrzeć w głąb siebie? Jak mocno trzeba uwierzyć, by rozum i serce mogły się pojednać? Jak odróżnić prawdziwą miłość od zauroczenia? W poszukiwaniu swojego anioła Paulo wyrusza z żoną w podróż po pustyni Mojave. Droga okazuje się wyboista i usiana kolejnymi, coraz trudniejszymi pytaniami. Opowieść o potrzebie zaakceptowania własnych słabości, pojednania się z przeszłością, o poznawaniu swoich zalet i umiejętności przyjmowania szczęścia bez poczucia winy. Opowieść o przemianie, którą każdy z nas musi przejść, żeby zrobić krok do przodu.

Źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/73105/walkirie

http://salartf16.dobreportfolio.pl/