Archive for » April 20th, 2016 «

W Barwach jak zawsze – poezja beż żartów


SALONIKOWE WIEŚCI

01 KWIETNIA
Z POEZJĄ NIE MA ŻARTÓW

DLATEGO W BARWACH ZAWSZE NA POWAŻNIE
NO MOŻE PRAWIE ZAWSZE.

POECI TO LUDZIE Z KRWI I KOŚCI. RAZ SMUTNI, RAZ WESELI.
PO ZIEMI STĄPAJĄ. W NIEBO POPATRZĄ .
COŚ TAM SKROBNĄ. COŚ PRZECZYTAJĄ.
ALE CO NAJWAŻNIEJSZE RAZ W MIESIĄCU
SALONIK ARTYSTYCZNY Filii nr 16 – ODWIEDZAJĄ

TAK BYŁO I TYM RAZEM

 

Spotkali się, aby pogawędzić o literaturze, przeczytać swoje wiersze, podyskutować na temat poetyckiego warsztatu.

 

 

 

 

 

Przyszli, usiedli i czytali jedna po drugiej, jeden po drugim – poetki i poeci BARW.
Snuła się kwietniowa poezja. Metafora za metaforą. Słowo po słowie. Wers po wersie.
Takie głośne czytanie zapisanych myśli.
Następnie wybór wiersza miesiąca kwietnia.  Okazało się, że najwięcej punktów zdobył wiersz Jacka.
Gratulacje, dyplom i książka. Stały, ale nie nudny punkt programu.
Wystarczy zobaczyć tę radość na twarzy Jacka – zwycięzcy, i Jurka – prezesa, który Jackowi wręczał nagrodę.


Ale tę radość należy nieco utemperować. Czas na warsztaty, to znaczy czas na poetycką zbiorową robotę.

 

Każdy wiersz przegadany od A do Z.
Analiza treści i warsztatu.
Indywidualne sądy, oceny, przemyślenia.
Można tak polemizować bez końca. Barwowicze mają ten rodzaj dyskusji opanowany niemal do perfekcji.
Lata praktyki.
Jednakże ważnym jest fakt, że chociaż formuła spotkań nie zmieniła się od lat, to i tak każdy pierwszy piątek w BARWACH różni się wszystkim.
Inne są teksty, nastroje, inne konkluzje i dygresje.
Przez 30 z hakiem lat – nikt jeszcze w BARWACH nie ziewał i nikomu nie chciało się spać.

 A teraz dla zmiany nastroju przechodzimy od poezji do kryminału.

01 kwietnia zobowiązuje.
Metafora przechodzi w kolejną zagadkę do rozwiązania.
Tym razem nic nas nie obchodzi podmiot liryczny i odwieczne szkolne pytanie – co poeta miał na myśli?

01 kwietnia – tłem dla  tego dnia jest zagadka kryminalna.

Kolejna książka z niezwykle popularnej serii kryminałów z inspektorem policji z Edynburga, Johnem Rebusem. Zgorzkniały szkocki policjant jest już na emeryturze, ale jako cywil wciąż pracuje w Wydziale Spraw Otwartych i Niewyjaśnionych. Tym razem będzie musiał rozwiązać zagadkę zaginięć młodych kobiet przy drodze A9 – na trop naprowadzi go zdjęcie szkockiego krajobrazu, rozsyłane przez wszystkie ofiary porwań.

źródło opisu: www.wydawnictwoalbatros.com

źródło okładki: www.wydawnictwoalbatros.com

Źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/219887/stojac-w-cudzym-grobie

Moi drodzy  na koniec można rzec, że BARWACH “Stojąc w cudzym grobie” rozwikłaliśmy to, co wydawało się niewyjaśnione.
Z niecierpliwością czekamy już na maj. Może przestaniemy poetycko smucić, coś tam zawróci nam w głowie i  bez łez napiszemy kolejny wiersz.

Do majowego piątki

Pozdrawiam, moderatorka Danka