Archive for » May, 2015 «

SALONIKOWE WIEŚCI. RUDZIKOWY DZIEŃ MATKI

SALONIK ARTYSTYCZNY Filii nr 16

 TO DLA CIEBIE 

KOCHANA MAMO

Uroczystość DNIA MATKI – to piękne święto!
Dlatego z tej właśnie okazji Klub Plastyczny – RUDZIK zaprosił dzieci na zajęcia plastyczne.
Tego dnia SALONIK tętnił radością. Uśmiechnięte buzie naszych pociech to najlepszy prezent na DZIEŃ MATKI.
Jednakże dzieci postarały się o coś więcej. Do uśmiechu i życzeń dodały jeszcze swoje cudowne  serducha.
Plastyczna zabawa z udziałem rodziców, jest najlepszym dowodem na to,
że biblioteka jest miejscem,
w którym więzi rodzinne splatają się z literaturą i sztuką.

 Ona mi pierwsza pokazała księżyc
I pierwszy śnieg na świerkach
I pierwszy deszcz.
Byłem wtedy mały jak muszelka,
A czarna suknia mojej matki,
Szumiała jak Morze Czarne…
(Konstanty Ildefons Gałczyński)

Mamo, chciałbym ci przynieść latający dywan.
I kaczkę, która znosi szczerozłote jajka,
Żebyś żyła beztrosko – wesoła, szczęśliwa,
Lecz takie dziwy znaleźć można tylko w bajach.

 


Lecz dzisiaj za twe troski, trudy, poświęcenia,

Za twą miłość matczyną nigdy nie zachwianą
Mogę tylko twą szyję otoczyć ramieniem
I szepnąć ci do ucha: Dziękuję ci, mamo.
 „Do matki” (fragment) Wanda Grodzieńska

Tadeusz Kubiak
Wiersz na dzień Matki

W zielonych oczach Matki
Świeci wiosenna łąka.
Słońce na drzewach śpiewa
i budzi kwiaty w pąkach.

W niebieskich oczach Matki
szepcze kwitnący strumień.
Tak opowiadać bajki
to tylko Mama umie.

W błękitnych oczach Matki
pogodne niebo fruwa.
Kiedy zasypiasz – Matka
jak gwiazda nad snem czuwa.

A w czarnych oczach Matki
noc od samego świtu
okrywa cię skrzydłami
ze srebra i błękitu.

KOCHANE MAMY
Wszystkie te życzenia

z serca dzieci płyną.

i każda laurka

jest dowodem wdzięczności i miłości.

Dziękujemy dzieciom i rodzicom za udział w zajęciach.

Życzymy pięknych chwil spędzonych w rodzinnym gronie.
Wszystkim mamom śpiewamy 100 lat.
Do zobaczenia

SALONIKOWE WIEŚCI. MAJOWE POEZJOWANIE i ŚWIĘTO PRZEBIŚNIEGU.

SALONIK ARTYSTYCZNY Filii nr 16

DYSKUSYJNY KLUB KSIĄŻKI 

KLUB LITERACKI – BARWY

MAJOWE POEZJOWANIE i ŚWIĘTO PRZEBIŚNIEGU.

08 MAJA 2015 R.


DZIŚ DZIEŃ BIBLIOTEKARZA
MIŁO PRZYJMOWAĆ GRATULACJE
Z OKAZJI NASZEGO ŚWIĘTA.
 BARDZO DZIĘKUJĘ BARWOWICZOM
ZA WSZYSTKIE MIŁE SŁOWA
MAJOWE POEZJOWANIE W BARWACH ROZPOCZĘŁO SIĘ TRADYCYJNIE
OD TURNIEJU JEDNEGO WIERSZA

Ciekawe jaki temat będzie położony na poetyckim stole?

Kiedy rozpoczęło się czytanie rozpoezjowani BARWOWICZE weszli w świat ciszy.
Słychać tylko drżący głos uczestnika turnieju.

No! chociaż uczestników jak na lekarstwo. W przewadze znów uczestniczki.

 Poezja staje się lekiem na wszystkie przeciwności losu.
Wiersze odpowiadają na – Jak porozkładać życie na czynniki pierwsze i jak w laboratorium
pod mikroskopem zobaczyć pulsującą kroplę słowa?

Słowo, które nie jest banalne, patetyczne, ale tworzące nową jakość.
To trudne zadania dla piszącego. Nie postawimy sobie sami diagnozy.
Chociaż jesteśmy dla siebie lekarzami duszy.
Poezja jest jak homeopatia.
Nie przedawkujesz.

Możesz tylko przełknąć to, co w danej chwili jest niezbędne,
aby odnaleźć się w otaczającej Cię rzeczywistości.

Potrzebujesz filozofii – przyjdź do BARW.
Potrzebna Ci dawka psychicznego wsparcia? Przyjdź do BARW.
Masz poczucie krzywdy! Napisz wiersz!
Kochasz – podziel się!

Barwowicze usiedli wokół wiersza.
Uśmiechnięci i wyczekujący na słowa, których znaczenie  w miarę upływu wiersza – poznają.

Teksty już przeczytane. Teraz ustawiamy mikroskopy i analizujemy.

Po dogłębnych oględzinach rozpoczynamy głosowanie.
Prezes stawia kreski, które nieco później usiłuje zliczyć.


Wszystko podliczone.
Jawne głosowanie jest ciekawe. Już przed werdyktem wiadomo, co nam w duszy gra.

Tym razem majowym lekiem okazał się wiersz Danki,
Chociaż ten wiersz trudno nazwać lekiem.
Ten tekst po prostu oswaja nas z rzeczywistością.
Pozwala zdystansować się do upływającego czasu
i przyjąć to, co każdego dnia otrzymujemy od życia.

To miłe, że ten wiersz wygrał majowe poetyckie rozgrywki.
Nie było w nim majowej miłości, majowej tęsknoty za wielkim uczuciem, i majowego deszczu,
który oczyszcza z nadmiaru wiosennych alergenów.

* * *

Mam przywilej przeżywania wszystkiego
co przed jutrem

i dla wygody zmieniłam buty
założyłam okulary dla powagi

Moja rozrzutność wieku
trzyma się poręczy

Ubrałam kolory
by nie zapomnieć kroków

Pamiętam słowo z końca młodości
Pozwala utrzymać kręgosłup w pionie

Starość
Bezwzględna siła
Dzień
którego nie ma

Wypijmy
za początek czekania

                                     Danuta Dąbrowska-Obrodzka

Turniej zakończony. Wyniki ogłoszone. Pora rozpocząć Warsztaty Literackie.

Każdy tekst, który był czytany czeka. Czeka na skreślenia, dopowiedzenia, dopracowania.
Autor milczy, a pozostali wędrują myślami – jak tu rozpocząć kolejne dywagacje?
Co nas urzekło, a co zdenerwowało?
I tak od lat wielu – tak samo, o tym samym. Tylko poeci jakby dojrzalsi nieco.
Jakby wewnętrznie uspokojeni i wyciszeni. Chociaż nie nie przepraszam – przesadzam.
Takiej sielanki nie było. Ale wszystko pozostało na swoim miejscu.
Stoły, krzesła, filiżanki itd.

Najważniejsze są przecież wiersze.

Od wiersza dla utrzymanie równowagi przyda się POETOM odrobina prozy.

Myślę, że najlepszą rekomendacją tej książki będą słowa Mariusza Szczygła,
który jak nikt inny zna się na CZECHACH

MARIUSZ SZCZYGIEŁ POLECA:
“Powinienem napisać, że to książka w której Hrabal opowiada o życiu ludzi w Kersku i okolicach, gdzie miał swój letni dom. Że jest o autentycznych osobach z autentycznymi nazwiskami i uważa się ją za rodzaj pamiętnika, czy też reportażu. Jednak wolę napisać o niej coś zupełnie innego. Wolę tak: Dla wszystkich, który nie lubią życia i nie mogą znaleźć na to tabletki, ta książka może być ostatnią deską ratunku. Jeśli nie, to z Bogiem”.

Życzę miłej lektury, zachęcam do czytania poezji.
Natomiast BARWOWICZOM mówię do zobaczenia. Do wiersza.
Pozdrawiam Danuta Dąbrowska-Obrodzka, moderatorka DKK

SALONIKOWE WIEŚCI. W KWIETNIU W BARWACH KONIEC GRY, A NA POCZĄTEK – WIERSZ

 

 

 

 

W KWIETNIU BARWY ZAPOWIEDZIAŁY

“KONIEC GRY”

CZY KTOŚ IM UWIERZY?

MAM NADZIEJĘ, ŻE NIE!

CHOCIAŻ ….
MOŻE ROZRACHUNKI czynią już JAKIEŚ?
BĄDŹ CZYTANIE dogłębne – MINIONEGO?

Bo przecież – KONIEC TO KONIEC!

NA TĘ GRĘ DO SALONIKU ZAPROSIŁA NAS ANNA ONICHIMOWSKA

Koniec gry - Anna Onichimowska

Moi drodzy – rodzi się  problem.
Nastoletni chłopiec jest gejem.
“Koniec gry”, to książka o współczesnej rodzinie. Książka z przesłaniem. Zasługuje na uwagę czytelnika.
Nie będę jej Państwu opowiadać. Warto ją samemu przeczytać i przeanalizować.
Dramaty, porażki, dylematy ….. Czy to jest “Koniec gry”? Czy to dopiero początek?

W BARWACH TO POCZĄTEK PROBLEMÓW ZAWARTYCH W WIERSZACH

NA GŁOS  CZYTANYCH  SALONIKOWYM BYWALCOM

FRANEK CZYTAŁ NAM  O KOBIECIE.  CZY BYŁ MOŻE PIERWOWZÓR TEJ KOBIETY?

MAM NADZIEJĘ, ŻE NA WARSZTATACH WSZYSTKO SIĘ WYJAŚNI.

KOBIETY JAKBY PORUSZONE. ZAMYŚLONE. O NIE! TEN WIERSZ NALEŻY ROZEBRAĆ.

DŁUGA TOCZYŁA SIĘ DYSKUSJA NA TEMAT KOBIET I ICH MIEJSCA WE WSPÓŁCZESNYM ŚWIECIE.
POETYCKIE ROZGADANIE ZEPCHNĘŁO WIERSZ NA DALSZY PLAN.
JAK GROM POLECIAŁY OPINIE. ILU POLAKÓW – TYLE ZDAŃ.
JAK WIDAĆ – NICZYM POECI NIE RÓŻNIĄ SIĘ OD NIEPOETÓW.
TO POZORY, ŻE  JEDNI BŁĄDZĄ W CHMURACH, A CI DRUDZY STĄPAJĄ PO ZIEMI.
 A WŁAŚCIWIE – TO SKĄD SIĘ WZIĘŁA TAKA OPINIA?
KTO CIEKAW POETÓW I JEST NIEPOETĄ, NIECH ZAJRZY DO BARW.
Z CAŁĄ PEWNOŚCIĄ PRZEKONA SIĘ, ŻE ROZWIĄŻE Z POETAMI KAŻDY PROBLEM.
NO MOŻE PRZESADZAM, PRAWIE KAŻDY.

NIEPOECIE – POECI  NAPISZĄ O WSZYSTKIM POETYCKĄ FRAZĄ.
I TO NIE BĘDZIE Z ICH STRONY KONIEC GRY
TO BĘDZIE POCZĄTEK WSZECHWIERSZOWYCH OPOWIEŚCI,
KTÓRE W NIEJEDNYM TOMIKU PRZECZYTA NIEPOETA.

A MOŻE NIEPOECIE WYDAJE SIĘ, ŻE NIE JEST POETĄ.

I TO NIE “KONIEC GRY” TYLKO POCZĄTEK NIEJEDNEGO WIERSZA.

Koniec gry - Anna Onichimowska

Pamiętnego kwietniowego wieczora w Klubie Literackim – BARWY
z
akończyła się poetycka gra.

Jak dobrze, że wszyscy są umówieni na maj.
W maju –  początek. Nawet zakwitnie przebiśnieg.

Pozdrawiam i do kolejnego początku, i końca.
A Wiersz? Wiersz  jest zapisem chwili.
Zatem do następnej chwili!

Pozdrawiam moderatorka Danka

WARSZTATY LITERACKIE. ZAJĘCIA PLASTYCZNE.

SALONIK ARTYSTYCZNY Filii nr 16

14 maja 2015 roku na zakończenie
OGÓLNOPOLSKIEGO TYGODNIA BIBLIOTEK
W NASZEJ FILII ODBYŁY SIĘ KOLEJNE ZAJĘCIA
DLA PRZEDSZKOLAKÓW.
TO JUŻ PIĄTA GRUPA ODWIEDZIŁA SALONIK ARTYSTYCZNY Filii nr 16.
Za oknami zimny majowy dzień. Natomiast w bibliotece za sprawą baśniowych opowieści  – cieplutko.
WARSZTATY LITERACKIE  TO DOSKONAŁA ZABAWA, DZIĘKI KTÓREJ DZIECI ZAMIENIAJĄ SIĘ W BOHATERÓW LITERACKICH I SAMI WYMYŚLAJĄ PRZERÓŻNE PRZYGODY, KTÓRE DOŚWIADCZAJĄ KREOWANI PRZEZ NICH BOHATEROWIE.
WYOBRAŹNIA DZIECKA JEST NIEOGRANICZONA, A INTERPRETACJA POSZCZEGÓLNYCH FRAGMENTÓW PRZECZYTANEJ KSIĄŻKI OSWAJA DZIECKO ZARÓWNO ZE ŚWIATEM PRZEDSTAWIONYM PRZEZ AUTORA JAK ZE  ŚWIATEM ZEWNĘTRZNYM, TYM W KTÓRYM ŻYJEMY.
Bajki, baśnie, opowiadania  pokazują dzieciom co jest dobre, a co złe, przekazują wartości, którymi należy kierować się w życiu.
Na warsztatach literackich uczymy się nowych słów. Dzięki literaturze dzieci uczą się logicznego myślenia, łączenia faktów oraz myślenia przyczynowo- skutkowego.
Warsztaty literackie wprowadzają dzieci również w świat obrazu.
Płynnie przechodzimy od literatury do plastyki.
DLACZEGO ZAJĘCIA PLASTYCZNE SĄ TAKIE WAŻNE?
Działalność plastyczno cieszy się wielkim zainteresowaniem u dzieci. Twórcza praca to wspaniałą zabawa, daje radość i zadowolenie.
Poprzez zabawy w grupach dzieci uczą się wiary we własne siły, wyrozumiałości dla innych, współpracy i pomagania sobie nawzajem.
Zajęcia plastyczne pełnią pewną rolę terapeutyczną, uczą cierpliwości, samodzielności.
Dlatego współpraca pomiędzy placówkami oświaty i instytucjami kultury jest bardzo ważna.
Wychodzimy naprzeciw potrzebom dziecka i zachęcamy rodziców
do częstych odwiedzin biblioteki i czytaniu dzieciom.
Warsztaty literackie w filii nr 16 prowadzi Danuta Dąbrowska-Obrodzka.
Zajęcia plastyczne prowadzi Ewa Wesołek.

ZAPRASZAMY!

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

PRZEDSZKOLAKOM ŻYCZYMY PIĘKNEGO DNIA.

NA WSZYSTKICH CZEKAMY W BIBLIOTECE.

PAMIĘTAJCIE, ŻE FILII NR 16

TO

BIBLIOTEKA NA KAŻDĄ PORĘ.

OGÓLNOPOLSKI TYDZIEŃ BIBLIOTEK POD HASŁEM “WYBIERAM BIBLIOTEKĘ”

OGÓLNOPOLSKI TYDZIEŃ BIBLIOTEK

POD HASŁEM

“WYBIERAM BIBLIOTEKĘ”

Z TEJ WŁAŚNIE OKAZJI W FILII NR 16
ODBYWAJĄ SIĘ WARSZTATY LITERACKIE DLA DZIECI
ORAZ KONKURS PLASTYCZNY.
W MAJOWE PORANKI NASZĄ BIBLIOTEKĘ
ODWIEDZAJĄ MALUCHY Z PRZEDSZKOLA NR 40
SALONIK ARTYSTYCZNY CODZIENNIE W NIECO INNEJ
LITERACKIEJ ODSŁONIE.
NAJWAŻNIEJSZE BY WPROWADZIĆ DZIECI
W ŚWIAT BAŚNI, BAJEK I OPOWIADAŃ.

Czytając wchodzimy w świat  wyobraźni.
W naszym umyśle  tworzą się abstrakcyjne obrazy.
Poprzez warsztaty łatwiej jest “zobaczyć” dany przedmiot lub sytuacje,
o których dowiadujemy się z książki.
Nasz  mózg jest aktywny, co  przynosi  coraz więcej korzyści.
Poprzez Warsztaty literackie dzieci uczą się koncentracji,
rozwijają wrażliwość.

  Tworzą swój własny świat.

 WSZYSCY CHCEMY, ABY NASZE DZIECI WYROSŁY NA MĄDRYCH,

DOBRYCH I SZCZĘŚLIWYCH LUDZI.

JEST NA TO SPOSÓB – CZYTAJMY DZIECIOM!

FILIA NR 16 WYCHODZI NAPRZECIW PRZEDSZKOLAKOM ORGANIZUJĄC
WARSZTATY LITERACKIE.
BIBLIOTEKA JEST DOSKONAŁYM MIEJSCEM SPOTKAŃ.
BAJKOWY ŚWIAT. POCZUCIE BEZPIECZEŃSTWA.
NAUKA POPRZEZ ZABAWĘ.
NAJLEPSZYM PODZIĘKOWANIEM JEST UŚMIECH DZIECKA.

DZIĘKUJEMY I ZAPRASZAMY.

KOLEJNYM ELEMENTEM SPOTKAŃ W BIBLIOTECE SA ZAJĘCIA I ZABAWY PLASTYCZNE.

Głównym celem zajęć jest pobudzanie aktywności twórczej dzieci.
Wrażliwość na piękno, ekspresja, pomysłowość przyczyniają się do poznania otaczającego nas świata.
Poprzez prace plastyczne dzieci wyrażają swoje uczucia, doskonalą sprawność manualną,
ćwiczą koordynację wzrokowo-ruchową oraz zdobywają podstawową wiedzę
dotyczącą różnych technik plastycznych.

ZOBACZCIE CO  DZIAŁO SIĘ W SALONIKU
PODCZAS WARSZTATÓW LITERACKICH I PLASTYCZNYCH.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

DZIĘKUJEMY DZIECIOM ZA PIĘKNY KWIAT, KTÓRY OZDOBI NASZĄ BIBLIOTEKĘ.
DZIĘKUJEMY ZA UDZIAŁ W ZAJĘCIACH.
CZYTAJCIE DZIECIOM.
CZYTANIE JEST MODNE.

DO ZOBACZENIA

NOWOŚCI W BIBLIOTECE. DARY OD CZYTELNIKÓW


DARY OD CZYTELNIKÓW

 DZIĘKUJEMY CZYTELNIKOM ZA WSZYSTKIE KSIĄŻKI,
KTÓRE OFIAROWALI NASZEJ FILII.
DARY ZOSTAŁY OPRACOWANE PRZEZ PANIE BIBLIOTEKARKI
Z DZIAŁU GROMADZENIA I OPRACOWANIA.
A KIEDY JUŻ WRÓCIŁY DO NAS OPRACOWANE KSIĄŻKI
W DALSZEJ KOLEJNOŚCI ZOSTAŁY PRZYGOTOWANE DO UDOSTĘPNIANIA.
ZANIM TRAFIŁY NA PÓŁKI ZBIORY OPISANO, OPRAWIONO,
WYPISANO KARTY KSIĄŻKI, NANIESIONO ODPOWIEDNIĄ SYGNATURĘ
I NUMERY INWENTARZA I JUŻ  MOŻNA  WYPOŻYCZAĆ.

ZAPRASZAMY

Czytanie to pogłębianie wiedzy. To doskonały sposób na rozwijanie umysłu.

Czytaj.  Przeniesiesz się w inny świat.

Czytaj.  Poznasz inny świat.

Czytaj.  Zrozumiesz mechanizmy, które rządzą światem.  

CZYTAJ!

A PRZEKONASZ SIĘ CZYM JEST CZYTANIE!

OGÓLNOPOLSKI TYDZIEŃ BIBLIOTEK W FILII NR 16. WARSZTATY.

WARSZTATY LITERACKIE DLA DZIECI

W

SALONIKU ARTYSTYCZNYM Filii nr 16


MAJ W FILII NR 16 JEST MIESIĄCEM LITERACKICH PRZEŻYĆ DLA PRZEDSZKOLAKÓW Z PRZEDSZKOLA NR 40
TO JUŻ TRZECIA GRUPA MALUCHÓW, KTÓRA  ODWIEDZIŁA NASZĄ BIBLIOTEKĘ.
 NA DZIECI CZEKAJĄ LITERACKIE ZABAWY Z KSIĄŻKĄ.
Czytanie książek to nieocenione narzędzie pomagające w rozwoju i kształtowaniu osobowości człowieka.
Warsztaty literackie  to propozycja spotkań, których formuła obejmuje czytanie, oglądanie ilustracji, dyskusję o poznanych  bohaterach literackich. Ważne są również plastyczne działania twórcze, które rozwijają wyobraźnię i zdolności manualne dziecka. 
Każdorazowo punktem wyjścia jest wybrana książka, o której po uprzednim zapoznaniu się z jej treścią – dyskutujemy. Ważną częścią spotkania jest próba zrozumienia świata przedstawionego przez pisarza.  Dzieci szukają podobieństw i różnic pomiędzy fikcją literacką, a światem rzeczywistym. Przy okazji poznają nowe słowa i ich znaczenie.
Od tej trudnej intelektualnej zabawy powoli wprowadzamy dzieci w świat dobrze im znanych bajek i baśni.
W tym bezpiecznym i znanym świecie odbywają się zajęcia plastyczne.
Warsztaty literackie oraz  plastyczne są inspiracją do dalszej rozmowy o emocjach i przeżyciach związanych bezpośrednio z treścią książki i ilustracją.
Zobaczcie fotorelację a dowiecie się jak było na zajęciach w bibliotece.

 

 

 

BARDZO DZIĘKUJEMY DZIECIOM, NAUCZYCIELOM I OPIEKUNOM ZA UDZIAŁ W ZAJĘCIACH.
ZAPRASZAMY DO BIBLIOTEKI.
CZYTAJCIE KSIĄŻKI –  BĘDZIECIE BOGACI WEWNĘTRZNIE, A TEGO BOGACTWA NIK WAM NIE ODBIERZE.

WARSZTATY LITERACKIE prowadziła – DANUTA DĄBROWSKA-OBRODZKA
ZAJĘCIA PLASTYCZNE prowadziła EWA WESOŁEK
POMOC – ZOFIA SZNURA

DO ZOBACZENIA.

KSIĄŻKI NA WAS CZEKAJĄ.

SALONIKOWE WIEŚCI. ZAPROSZENIE

RUDZIKOWY DZIEŃ MATKI

W NAJBLIŻSZY CZWARTEK

ZAPRASZAMY WSZYSTKIE DZIECI

NA ZAJĘCIA PLASTYCZNE

Mamo, chciałbym ci przynieść latający dywan.
I kaczkę, która znosi szczerozłote jajka,
Żebyś żyła beztrosko – wesoła, szczęśliwa,
Lecz takie dziwy znaleźć można tylko w bajach.

Lecz dzisiaj za twe troski, trudy, poświęcenia,
Za twą miłość matczyną nigdy nie zachwianą
Mogę tylko twą szyję otoczyć ramieniem
I szepnąć ci do ucha: Dziękuję ci, mamo.
 “Do matki” (fragment) Wanda Grodzieńska

ZAPRASZAMY

SALONIKOWE WIEŚCI. DARY OD CZYTELNIKÓW

 

DRODZY CZYTELNICY

Nasza filia wzbogaciła się o nowe książki,
które od dziś można wypożyczać.


Te wspaniałe pozycje wydawnicze otrzymaliśmy w darze
od czytelników.

ZAPRASZAMY DO ODWIEDZIN NASZEJ BIBLIOTEKI.

SALONIKOWE WIEŚCI. Małgorzata Kalicińska rozmawia z czytelnikami.

23 kwietnia

ŚWIATOWY DZIEŃ KSIĄŻKI I PRAW AUTORSKICH

SALONIK ARTYSTYCZNY Filii nr 16

24 KWIETNIA 2015 ROK.
SALONIK JUŻ PRZYGOTOWANY

REGAŁY PRZESTAWIONE


KRZESŁA USTAWIONE


CZEKAMY NA GOŚCI

TUŻ PRZED 18.00 W SALONIKU GROMADZIŁA SIĘ PUBLICZNOŚĆ. 

TEGO DNIA Z OKAZJI
ŚWIATOWEGO DNIA KSIĄŻKI I PRAW AUTORSKICH
DYSKUSYJNE KLUBY KSIĄŻKI, KTÓRE DZIAŁAJĄ W SALONIKU ARTYSTYCZNYM Filii nr 16,
ODWIEDZIŁA PISARKA MAŁGORZATA KALICIŃSKA

ZAPOWIADAŁO SIĘ  PIĘKNE LITERACKIE ŚWIĘTO.

GOŚCIEM SPECJALNYM – PISARKA, KTÓREJ POWIEŚCI CHĘTNIE CZYTAJĄ NASZE CZYTELNICZKI.
WIĘKSZOŚĆ POZNAŁA JĄ POPRZEZ EKRANIZACJĘ MAZURSKIEJ SAGI O ROZLEWISKU.
OD TEGO MOMENTU BACZNIE ŚLEDZIMY TWÓRCZOŚĆ MAŁGORZATY KALICIŃSKIEJ
I USTAWIAMY SIĘ W KOLEJCE PO KOLEJNE POWIEŚCI.


WSZYSTKIE KRZESŁA JUŻ ZAJĘTE. PORA ROZPOCZĄĆ SPOTKANIE.

– Co to tam tak bulgocze? – spytałam, ciekawa menu.
– Na razie nic takiego. Codziennie nastawiam smak, a już potem samo wychodzi, co będzie. Albo chłopaki mają życzenie. Wrzucam na wodę to, co kupim po drodze. Kiełbasę albo ochłap jakiś czy kurka … Tak się to pichci i pichci, a potem się robi z tego coś …

– No, a co dzisiaj będzie?

Słowami z książki M. Kalicińskiej pt. “Moja kochana” rozpoczęło się literackie przyjęcie, które miałam zaszczyt i przyjemność poprowadzić.

Moi drodzy

Tego dnia  w SALONIKU dominowała literackość, z odrobiną kulinarnych smaków. Czytelnicy wiedzą, że „Życie ma smak”, a 24 kwietnia smak życia był szczególny. Wszystko to za sprawą naszego wspaniałego gościa, którego  powitałam w naszym domu, w samym środku rozlewiska śląskiej aglomeracji.
Byliśmy w saloniku, obok podwórko, trzepak i wspominki.
Wśród nas zapewne był niejeden Zwyczajny facet. Może jakaś Basia, Małgosia,  Lilka i Irena
Oczywiście zaznaczyłam, że nasze rozlewisko wypełnia miłość do literatury, dlatego wskazane są powroty.
Tutaj Życie ma smak. W związku z powyższym na naszym literackim stole nie zabrakło ważnych słów i  szarlotki według przepisu pisarki. Szarlotkę upiekła czytelniczka Ola, której jesteśmy bardzo wdzięczni.

Na rozmowę z pisarką czekało wiele osób.  To ważne, że na naszych czytelników zawsze można liczyć.
Nasi goście postanowili spędzić to wiosenne kwietniowe popołudnie  w literackim tonie.
Wszyscy wiedzą, że spotkanie autorskie to wydarzenie szczególne. 
Mamy możliwość osobiście poznać twórców, których cenimy za wspaniałe i bliskie nam opowieści o miłości,
szczęściu i wszystkich problemach jakie niesie z sobą życie.

Jestem kobietą piszącą, (tak mówi o sobie pani Małgorzata Kalicińska), ale nie zawsze tak było.
Jak każda z nas – byłam uczennicą, studentką, żoną, matką, Kobietą Domową, pracownicą w różnych miejscach.
To już za mną. Dzisiaj jestem w tej szczęśliwej sytuacji, że mój obecny zawód to też moja pasja.
Moją pasją jest też życie, zwyczajne – z rodziną i w zgodzie (na ile to możliwe) z naturą.

I w  rodzinnym tonie rozpoczęła się rozmowa.
Pani Małgorzata opowiedziała o początkach swojej przygody z pisarstwem.  Przyznała, że trzeba było przejść długą drogę,
aby wreszcie mocno złapać się pióra, dać upust swoim emocjom i napisać powieść.

Książki Małgorzaty Kalicińskiej prowokują do  zmiany w naszym życiu. Uczymy się rozwiązywania problemów.
To rzeczywistość, z którą spotykamy się na co dzień.

Bohaterowie powieści są nam bliscy. 
A to wynika z tego, iż Pani Małgorzata jest bardzo dobrą i wnikliwą obserwatorką rzeczywistości.
  Fikcja literacka przeplata się z problemami, z którymi mierzymy się na co dzień.

Wsłuchaliśmy się w słowa książki pt. “Moja kochana”

Którą to w saloniku czytała Małgorzata Kalicińska

Najważniejszą  rzeczą dla pani Małgorzaty  jest rodzina reszta to nabytność.  I tę rodzinę czuje się w  książkach.
Pani Małgorzata jak sama przyznała pragnie przypomnieć czytelnikowi o wartościach i uświadomić go,
że cała reszta to właśnie nabytność, którą możemy stracić, natomiast wartości pozostają na zawsze.

Życie ma smak. W sensie filozoficznym i kulinarnym. Przepisy zamieszczone w powieściach  ten smak wzbogacają, wzmacniają.
Trzeba tylko  nauczyć się życie smakować. Delektować się nim.

Nasze rozważania toczyły się również wokół bohaterów literackich. Wspomnieliśmy  “Zwyczajnego faceta”. Mówiliśmy  o “Lilce” i “Irenie”
Przy tej okazji poznaliśmy genezę powstania tychże powieści.

Pani Małgorzata Kalicińska od pierwszego momentu zaskarbiła sobie sympatię wszystkich uczestników spotkania.
Otwarta na czytelnika, serdeczna i przyjazna. W naszą dyskusję raz po raz wkradała się nuta prywatnego życia.
Taki szczery dialog jest bardzo dobrze odbierany przez czytelników. Pisarz staje się wiarygodny, możemy go dotknąć.
Jesteśmy przekonani,  że jest taki jak my. Tą szczerość i otwartość  czytelnicy doceniają i tym chętniej sięgają po książki autora, którego mieli możliwość poznać osobiście.

Pytania, odpowiedzi, to konwencja każdego spotkania. Ale my mieliśmy coś jeszcze. Nasi stali uczestnicy spotkań już wiedzą,  że nastąpi jakże uroczysty moment. Poprosiliśmy o autograf na portrecie. Czekamy na podpis W asyście  pomysłodawcy i wykonawcy malarza Jerzego Obrodzkiego, Pani Małgorzata Kalicińska złożyła swój podpis i znów powiększyła się nasza galeria portretów gości Dyskusyjnych Klubów Książki.

W tym miejscu możemy się pochwalić, że to jedyna taka galeria portretów w Polsce jeżeli chodzi o kluby DKK.


A portrety to prezenty, które zdobią nasz SALONIK. Dziękujemy Jurkowi, za ogromny wkład pracy i bezinteresowność.

Zegar nieubłaganie wystukuje mijające sekundy, minuty i godziny. Nikt nie chce odchodzić bez książki, bez podziękowania.
Dlatego na zakończenie jeszcze kwiaty i ukłony.

Nad naszym rudzkim salonikowym rozlewiskiem życie ma smak. A wy szanowni czytelnicy do tego smaku za każdym razem dosypujecie ciekawe przyprawy i wychodzi nam kociołek wspaniałej gorącej atmosfery.
Dziękuję Kłaniam się Danuta Dąbrowska-Obrodzka

I już pora na dedykacje i wpisy do książek. Spotkanie twarzą w twarz. Wymiana spojrzeń, uśmiechów, serdeczności.
Zobaczcie jak było. I znowu do nas przyjdźcie.

24 kwietnia

w SALONIKU ARTYSTYCZNYM Filii nr 16

“Życie miało smak”

Danuta Dąbrowska-Obrodzka, moderatorka DKK
Foto. Ewa Wesołek i Jerzy Obrodzki