Archive for » November, 2013 «

MISIAKOWO W LITERACKIEJ PODRÓŻY.

SALONIK ARTYSTYCZNY Filii nr 16

 

26 LISTOPADA
 W NASZEJ BIBLIOTECE GOŚCILIŚMY NAJMŁODSZYCH UCZESTNIKÓW
BIBLIOTECZNEJ LEKCJI

TRUDNE ZADANIE PRZED PROWADZĄCĄ.

 JEDNAKŻE TO WIELKA PRZYJEMNOŚĆ PATRZEĆ
JAK DWULETNIE DZIECI SŁUCHAJĄ BAJECZKI.


CZY TO MOŻLIWE KTOŚ ZAPYTA?


OTÓŻ TAK! – ODPOWIADAM Z PEŁNĄ ŚWIADOMOŚCIĄ!

CIEKAWOŚĆ DZIECI JEST ZASKAKUJĄCA.

I ODWAGA GODNA ZAUWAŻENIA

ZAINTERESOWANIE ILUSTRACJAMI PRZEOGROMNE

I ODPOWIEDŹ PALCEM WSKAZUJĄCYM – CELNA


PEŁNE MIĘDZY NAMI POROZUMIENIE

I WYCIECZKA INTERESUJĄCA

 

I MISIE DO WYBORU

I JESZCZE OD DZIECI PODZIĘKOWANIE

ZAPRASZAMY DO NASZEJ BIBLIOTEKI

RODZICÓW I ICH POCIECHY

MISIAKOWO W SALONIKU.

SALONIK ARTYSTYCZNY Filii nr 16

Literackie podróże po bajkowych przestrzeniach

20 listopada 2013 roku

w bajkową podróż wybrały się dzieci z MISIAKOWA

 DZIĘKUJEMY WSZYSTKIM CIOCIOM,
KTÓRE ZABRAŁY  SWOJE POCIECHY DO NASZEJ BIBLIOTEKI
DZIĘKUJEMY WUJKOWI, KTÓRY DLA DZIECI PRZYGOTOWAŁ WIERSZ.

 

POMIĘDZY REGAŁAMI Z KSIĄŻKAMI DZIECI WĘDROWAŁY.

PO TEJ WYCIECZCE KRÓTKIEJ W ŁAŃCUSZKOWYM SPLOCIE  I LEKKIM ZDZIWIENIEM

USIADŁY DZIECI NA KRZESEŁKACH WYGODNIE

ABY POSŁUCHAĆ  BAJECZEK I WIERSZYKÓW

DZIECI Z UWAGĄ WSŁUCHIWAŁY SIĘ W BAJKĘ O SKRZATACH

Z ZAINTERESOWANIEM  OGLĄDAŁY ILUSTRACJE

I CHĘTNIE ODPOWIADAŁY NA PYTANIA.


WSZYSTKIE BUZIE UŚMIECHNIĘTE.

CZASEM ZDZIWIONE TROSZKĘ.

I ZAWSTYDZONE ODROBINKĘ.

 

JEDNAK GOTOWE DO WYSTĘPU

DZIECI ZAŚPIEWAŁY NAM PIĘKNĄ PIOSENKĘ

I JESZCZE RAZ NA WYCIECZKĘ BIBLIOTECZNĄ

Z CIOCIAMI SIĘ WYBRAŁY

A PO WYCIECZCE NA ZAKOŃCZENIE SPOTKANIA

PREZENTY OTRZYMAŁY

DO SWOJEGO MISIAKOWA

ZABIORĄ MISIE PAPIEROWE.

A CIOCIE Z BIBLIOTEKI RÓWNIEŻ PREZENT OD DZIECI OTRZYMAŁY

I Z CIOCIĄ MONIKĄ PIĘKNIE GO WRĘCZAŁY

A NA ZAKOŃCZENIE TEJ BAJKOWEJ PODRÓŻY

JESZCZE PIOSENKA ZABRZMIAŁA CUDOWNIE

A PO PIOSENCE WRACAĆ JUŻ PORA DO ZAJĘĆ

I JESZCZE PAMIĄTKOWE PRZED BIBLIOTEKĄ ZDJĘCIE
I ZAPROSZENIE NA KOLEJNE BIBLIOTECZNE SPOTKANIA

Zaśpiewajmy i zatańczmy do  piosenki o misiach!

Jadą, jadą misie, tra la la la la,
Śmieją im się pysie, cha cha cha cha cha,
Przyjechały do lasu, narobiły hałasu,
Przyjechały do boru, narobiły rumoru.

Jadą, jadą misie, tra la la la la,
Śmieją im się pysie, cha cha cha cha cha,
A misiowa jak może, prędko szuka w komorze,
Plaster miodu wynosi, pięknie gości swych prosi.

Jadą, jadą misie, tra la la la la,
Śmieją im się pysie, cha cha cha cha cha,
Zjadły misie plastrów sześć
I wołają: “jeszcze jeść!”

Jadą, jadą misie, tra la la la la,
Śmieją im się pysie, cha cha cha cha cha,
Przyjechały do lasu, narobiły hałasu,
Przyjechały do boru, narobiły rumoru.

SALONIKOWE WIEŚCI. Przedstawienie teatralne. Zaproszenie.

RUDZKA JESIEŃ KULTURALNA 2013

SALONIK ARTYSTYCZNY Filii nr 16

ZAPROSZENIE

 28 LISTOPADA 2013 R.
GODZ. 16.00


WSZYSTKIE DZIECI

serdecznie zapraszamy na przedstawienie teatralne 

Pt. “BARWY JESIENI”


* * *

Klon krwawy i żółta lipa
liście, listeczki sypią.
Zrzuca je ptak lecący.
strąca osa niechcący

Wiatrowi na płacz się zbiera,
że liście się poniewiera;
chodzi dołem
i górą i zbiera je oburącz,
i płacze nad nimi deszczem,
po gałęziach je mokrych wiesza.

Nic z tego … Oczywiście.
Potem mówią, że wiatr zrywa liście.

Kazimiera Iłłakowiczówna


Wykonanie: grupa muzyczno- teatralna

KASZTANKI

z Rudy Śląskiej

KURTYNA POSZŁA W GÓRĘ

SALONIKOWE WIEŚCI. POETYCKA RUDA. DKK-KL-BARWY. Relacja.

 

SALONIK ARTYSTYCZNY Filii nr 16

POETYCKA RUDA

08 listopada 2013 rok

Pierwszy piątek miesiąca – w Saloniku poetyckie nabożeństwo.
Początek spotkania godz. 17.00
Rozpoczynamy Promocję tomików wierszy

Jacka Dudka i Marcina Rokosza

Jacek DUDEK  “Homo – Silesius”

Marcin ROKOSZ  “Od- dzielenie”

  Moi drodzy czytacze –  Rozpoczęło się tak:
  Stoję sobie na stole, na pięknej białej serwecie w towarzystwie
statuetki BIBLIOS i zapalonej świecy.

  Czekam na gości. Przychodzą!
Powoli zajmują swoje miejsca,
a  przy mnie, przy stoliku honorowym zasiedli:

Jacek i Marcin.

Tak mogę o nich mówić, ponieważ znamy się od lat.
W każdy pierwszy piątek miesiąca  po sowiemu z wszystkimi sowio dyskutuję.

Pora rozpocząć już kolejne
SOWIE DYWAGACJE NA TEMATY LITERACKIE


Jaki może być początek? – zawsze taki sam – POWITANIE!
I Danka powitała wierszopisaczy, i wierszoczytaczy.
Wierszopisaczy posadziła przy stole obok sztalugi, na której informacyjna o poetach – gazetka.
Zawieszali na niej oko czytelnicy, którzy na spotkanie zostali zaproszeni.


W SALONIKU ZWRÓCONE NA SCENĘ – TWARZE.

Danka zaprosiła wszystkich do WIERSZA.


Wiersze z Tomiku “Homo – silesius”  Jacka rozpoczęły nowe życie.
Jacek DUDEK – uczestnik spotkań Klubu Literackiego BARWY
– tak zazwyczaj pisze o sobie – czyta pierwszy.


Marcin zasłuchany.


Pierwsze wiersze za książki , jak pierwsze koty za płoty.
Napięcie minęło. Uśmiechy  życzliwe i oklaski.

W wiersz wszedł Marcin ROKOSZ.


I jego utwory zaczynają pulsować.

I tak na zmianę  Jacek z Marcinem, i Marcin z Jackiem
dzielili się swoimi emocjami, myślami i swoją poetycką ekspresją.

  A ja sowa – stałam sobie w samym środku tej nabożnej ceremonii.
Panowie POECI zamienili się wierszami.
Rozmawiali z publicznością.
Odpowiadali na zadawane przez słuchaczy pytania:

  Jak powstał tomik?  Czy ważna jest kolejność wierszy ułożonych w książce?
  Czy praca nad wierszem jest mozolna, czy może wiersz sam się pisze?


SALONIKOWI goście zapatrzeni , zasłuchani.
Niektórzy nawet notują wszystkie ważne w sprawie – słowa .

 Publiczność wsłuchana w poetycki szczegół.

Jak jeden mąż czy niejedna żona myślą swoją – wdrapują się
w każdy usłyszany tekst.

O zobaczcie – Pani moderator Danka – dziś zajęła inne niż zazwyczaj – miejsce.
  Tym razem środek pola oddała swoim kolegom po piórze.
  A niech się chłopcy cieszą!

“Homo-silesus”  Jacka Dudka- to książka, w której podmiot liryczny
chce się oddać czytelnikowi w każdym słowie.

Podmiot, który ściska naszą dłoń i prosi – chodź ze mną –
razem
poszukamy wszystkiego czego jeszcze nie wiemy.


“Od – dzielenie” Marcina ROKOSZA to obrazy, które słowami nakreślone przed laty –
wreszcie ujrzały dzienne światło.

Ukształtowana poetycka etiuda, w której czytelnik znajduje swoje nuty
i swoją liryczną opowieść.


  Na zakończenie Brawa i Danusine Podziękowania!
  Aby poezji nie przepoetyzować w podzięce za wiersze
Panowie otrzymali garść prozy.

  I tak intuicyjnie – tytułem dobrana dla Każdego POETY książka  –
okazała się dobrym humorystycznym przerywnikiem.

Każdy spektakl dobiega końca. Ale kurtyna jeszcze na SALONIK nie opada.
Przed wierszo-pisarzami celebry ciąg dalszy .  Flesze, autografy, dedykacje.

 


To jest dopiero satysfakcja – Chcą mnie czytać! Myśli sobie Jacek.

 

 

Dla Danusiu  Jacek dedykację “skrobie”.

Tak.! Tak!  Chcą czytać i ustawiają się w kolejce po nasze wiersze!

Marcin dedykację pisze koledze, a ja okiem sowim zerkam, co tam skrobie.
Czy aby tak dobrze jak na polonistę przystało?

Jest dobrze – wszyscy zadowoleni – kamień z sowiego serca.

 O! A tutaj Jackowe dłonie, na Jackowej książce i Jackowe słowa, które z pióra spływają.

 


Marcin Józkowi autograf stawia, na pamiątkę wieczną, i wierszom na pokuszenie.

 I tak wierszacze salonikowi z zadowoleniem ostatnie wpisy do książek wpisują.
A zaraz potem małe przemeblowanie i wkrótce Turniej Wiersza Jednego – zabrzmi
i Warsztaty Literackie Barwowiczów poniosą.
Ciekawe jak będzie?


Ja sobie – po sowiemu – ciekawa – tylko stoję, i stoję, i czekam na ciąg dalszy,
który już niebawem.

Zostawili mnie z boku. Ale to nic – wszystko słyszę, i widzę wszystko.
Niech się poeci na baczności mają.
Opiszę ich w szczegółach najdrobniejszych, a Danka- moderatorka – zdziwi się,
że aż tyle pamięcią sowią zapamiętałam – może mi nawet pozazdrości
i zawsze będę mogła opowiadać sowie opowieści.

UWAGA!  Rozpoczął się TURNIEJ! (A Panie to gdzie mają zapisane karteczki)?
Klasycznie. Obecność podpisana. Do turnieju zapisani uczestnicy.
Pora na wiersze, które rywalizować z sobą będą.

Pierwszy, drugi trzeci … .
Barwowicze czytają!!!

Później na zastanowienie chwilka mała i już głosowanie na słowa.

Prezes liczy. Danka wiceprezeska klubu zerka czy wszystko się zgadza.
Podliczone punkty i punkciki, i wyszło – co wyszło. Tak często wychodzi!
  Zarządzili dogrywkę. A po co?  Nie wiem?
Przecież dziewczyny będą się stresować.

I po co to było?  Pytam się sowim głosem?  I tak w konsekwencji ostatecznej
prezes wypisał dwa dyplomy.

I po co tracić tyle czasu i energii?  Nie można było tak od razu Panie Prezesie?
  No –  już po emocjach i po stresie.

Gratulacje, oklaski, i te jak zawsze – barwowiczowe rytuały. Dyplom. Książka, i uścisk dłoni.

No już po ceregielach. Teraz czekam na warsztaty.
Czepiają się o drobiazgi. A może byś mogła to wykreślić, to wyrzucić, tam zamienić tu pomyśleć?
Ludzie! A tak prościej nie można!  Nie mogę już dłużej tego słuchać – a poza tym,  już się zmęczyłam, i moje sowie pióro Danusi oddaję. Niech dziewczyna trochę skleci dla was kolejne zdanie. A Ja – jak już sobie po sowiemu odpocznę, to przeczytam całość
pisemnych naszych wypowiedzi.

A teraz mówię wam “człowieki “- Dobranoc!

I tak moi kochani – Sowa oddaliła się na sowie posłanie.
Ja tylko wam dopowiem, że ona trochę przesadza.
W Barwach było dzisiaj cieplutko i wspaniale.

A na zakończenie dodam, że Jacek DUDEK i Marcin ROKOSZ
zostawili Wam – czytelnicy drodzy swoich wierszy – tomiki.


  Zapraszam zatem po ich poezję do naszej biblioteki.

I w takim oto wierszowym rozrzewnieniu wracamy do swoich pieleszy.
Myśli nasze pozytywne. Dłonie do przyjacielskiego uścisku gotowe.

Żegnamy się do następnego razu. Do kolejnego przy świecach wieczoru.

06 GRUDNIA O TEJ SAMEJ PORZE PROMOCJA TOMIKU
DANUTY DĄBROWSKIEJ -OBRODZKIEJ
PT. “MALUJĘ POJUTRZE”

A dzisiaj już kłaniam się wam nisko. Zaglądajcie do nas – macie przecież blisko.

Do zobaczenia do następnego słowa.

 ZAPRASZAMY

Foto. Ewa Wesołek
Tekst. Sowa, i słów kilka –  Danuta Dąbrowska-Obrodzka

SALONIKOWE WIEŚCI. Spotkanie autorskie. Zaproszenie.

RUDZKA JESIEŃ KULTURALNA 2013

JANUSZ KORYL

poeta, prozaik gościem

DYSKUSYJNYCH KLUBÓW KSIĄŻKI

ZAPROSZENIE

DYSKUSYJNY KLUB KSIĄŻKI – KLUB LITERACKI – BARWY
DYSKUSYJNY KLUB KSIĄŻKI – DIALOG
SERDECZNIE ZAPRASZAJĄ NA SPOTKANIE AUTORSKIE
Z POETĄ I PROZAIKIEM

JANUSZEM KORYLEM

Spotkanie odbędzie się 22 listopada 2013 r. o godz. 17.oo
w SALONIKU ARTYSTYCZNYM Filii nr 16
Miejskiej Biblioteki Publicznej w Rudzie Śląskiej.
ul. Wolności 20
Prowadzenie Danuta Dąbrowska-Obrodzka – kierowniczka  filii, moderatorka DKK

SALONIKOWE WIEŚCI. Nowości.

NOWOŚCI

W NASZEJ BIBLIOTECE

DLA KAŻDEGO COŚ LITERACKIEGO

“Czytanie jest dla umysłu tym, czym gimnastyka dla ciała.”

“Książka stanowi cudowny przedmiot, dzięki któremu świat poczęty w umyśle pisarza
przenika do umysłu czytelnika…Każda książka żyje tyle razy, ile razy została przeczytana.”

„Czytanie książek to najpiękniejsza zabawa, jaką sobie ludzkość wymyśliła”

Wisława Szymborska

Czy wiesz, że wspólne czy­tanie książek na głos moc­niej wiąże ludzi
niż wspólne spłaca­nie kredytu? 

Janusz Leon Wiśniewski

“Tworząc książkę, autor pisze list do siebie sa­mego po to,
by opo­wie­dzieć so­bie rzeczy, o których inaczej by się nie przekonał”. 

Carlos Ruíz Zafón

“Książki to także świat, i to świat, który człowiek so­bie wy­biera,
a nie na który przychodzi”. 

Wiesław Myśliwski

DRODZY CZYTELNICY

WYBIERAJCIE

ZAPRASZAMY

SALONIKOWE WIEŚCI. DIALOG I “PRZEDOSTATNIE MARZENIE”. Spotkanie DKK

 

SALONIK ARTYSTYCZNY Filii nr 16


15 listopada o godz. 18.00

zapraszamy do dialogu.

Dialog czyli rozmowa o współczesnej literaturze

w Dyskusyjnym Klubie Książki.
Tym razem sen z powiek z powodu

“Przedostatniego marzenia” 

MAGIA, CZUŁOŚĆ I NAMIĘTNOŚĆ

 ZAPRASZAMY

DO KSIĄŻKI