Archive for » June, 2012 «

SALONIKOWE WIEŚCI. SPOTKANIE DKK

 

SALONIK ARTYSTYCZNY Filii nr 16

PRZEDSMAK JUBILEUSZU

15 czerwca 2012 r.

To był kolejny dzień pełen ciekawych wydarzeń

w SALONIKU ARTYSTYCZNYM Filii nr 16

W gronie członków DYSKUSYJNYCH KLUBÓW KSIĄŻKI obchodziliśmy
piątą rocznicę powstania DKK, w Filii nr 16 Miejskiej Biblioteki Publicznej
w Rudzie Śląskiej oraz powstanie SALONIKU ARTYSTYCZNEGO,
w którym odbywa animacja kultury  (spotkania czytelnicze, dyskusje, lekcje biblioteczne,
zajęcia plastyczne,  spotkania autorskie), przeznaczona dla szerokiego kręgu odbiorców.

Wczoraj w Saloniku spotkały się dwie grupy dyskusyjne
– DKK – DIALOG oraz DKK – KL – BARWY.

 

To integracyjne spotkanie odbyło się
w atmosferze literackiej podróży w głąb współczesnej prozy
oraz po ścieżkach poetyckich nostalgii.

Literacka integracja w  towarzystwie obrazów pędzla  prezesa KL-BARWY  Jerzego Obrodzkiego
dodała całości wspaniałego kolorytu – NATURA – CZŁOWIEK – LITERATURA.

Jerzy Obrodzki – “Zakole rzeki…”, 87×65 cm, akryl, 2011 (C)


Jerzy Obrodzki – Przedwiośnie, 20×50 cm, olej, 2012

Jerzy Obrodzki – Zimowa impresja, 40×50 cm,

I TAK W KRĘGU KULTURY WYSOKIEJ
przy filiżance kawy i słodkich pomysłach klubowiczek


wspominaliśmy

minione pięć lat przygód
– z bohaterami przeczytanych powieści.

* * *

Jak cień wiatru
Mijają spotkania
Odbite echem
Podróży Herodota

W grobowcach Anna In pozostanie
A my
Łuskamy traktaty naszych wydarzeń

Odwiedzamy Chiny i Hiszpanię
Mamy swoje piąte dzieci
I wymarzonego  – o imieniu jak Rubio

Szukamy największego daru
I z 33 mgnień szczęścia
Jesteśmy niczym z mazurskiego rozlewiska
A może i z klubu
Mało używanych

Zapisani w świętej księdze – bez wilkołaka
Obywatelki  i obywatele – bez kabaretu
Z historią miłosną – prowadzimy swój pług

A potem – jak niemłode już mężatki
w rewers zaplątane
Robimy sobie raj

I tylko tyle
Że wystarczy

15.06.2012 godz. 16.41
Danuta Dąbrowska-Obrodzka


Nie zabrakło statystyk i omówienia poszczególnych form promocji czytelnictwa,
które obywały się w naszym Saloniku
– i nie tylko w Saloniku
– przez ostatnie wspomniane niejednokrotnie –
nasze  pięć lat.

Poetycką atmosferę wzbogaciły także wiersze czytane przez barwowiczów.

Jurek opowiedział o swoim malarstwie, o inspiracjach, o warsztacie i twórczym przesłaniu.

Jerzy Obrodzki – Zimowa impresja, 45×68 cm, olej

Wspomnieniom nie było końca.

Jednakże czas, który po prostu jest, wchodził już w księżycową fazę.
Nadeszła pora rozstań.

Przed nami wakacyjne podróże i uśmiechy w stronę słońca.

Jerzy Obrodzki – Wspomnienie lata…, 40×50 cm, olej,

Jerzy Obrodzki – “Jesienne światło…”, 38×46 cm, olej

Cieszę się, że w 2007 roku przystępując do międzynarodowego programu literackiego
“TU CZYTAMY”,

założyłam  w Filii nr 16 Dyskusyjny Klub Książki – DIALOG
i włączyłam do programu  DKK istniejący od 1984 roku Klub Literacki – BARWY.

Jako moderator  DKK z wielką satysfakcją mogę dziś powiedzieć,
że czuję się zaszczycona móc pracować z tak wspaniałymi ludźmi
– wszystkimi członkami “moich” DKK.

Kłaniam się nisko
i DZIĘKUJĘ!

Danuta Dąbowska-Obrodzka

SALONIKOWE WIEŚCI. SPOTANIE AUTORSKIE

 

SALONIK ARTYSTYCZNY Filii nr 16

 

Działo się w SALONIKU.  Oj! Działo!

To był dzień pełen niespodzianek.
Po rozdaniu dyplomów i nagród laureatom konkursu plastycznego,
nadeszła pora na kolejne salonikowe atrakcje.
Nasi specjalni goście  przygotowują się do przedstawienia bajowych opowieści Babci Gruni.

A  w Saloniku wesoło i gwarno.

Do godz. 16.00 zostało jeszcze kilka chwil i należy zająć się naszymi małymi gośćmi.
I tu pojawiła się nowa biblioteczna przedszkolanka – albo może –  przedszkol – taka nowa nazwa –
na wypadek – gdyby zaistniała potrzeba rozróżniania płci.

Ale powiem Wam w sekrecie, że  sprawdził się nasz przedszkol – sprawdził na medal.
Okazało się,  że ten poważny pan przewodniczący jury –  konkursu plastycznego,
to nie tylko plastyk i grafik, który przed chwilą mówił o malarstwie,
ale jest to osoba, która ma znakomity kontakt z dziećmi.

Sami zobaczcie.

A teraz opowiem Wam  o spotkaniu autorskim,
na które z niecierpliwością czekały wszystkie dzieci.

Spotkanie rozpoczęło się  punktualnie o godz. 16.00  05 czerwca 2012 roku.

Na początek – oczywiście powitanie wszystkich gości,
którzy postanowili spędzić wtorkowe popołudnie w naszej bibliotece,
a ściślej mówiąc w SALONIKU ARTYSTYCZNYM Filii nr 16


Tego pięknego dnia – gościem specjalnym była bajkopisarka Edyta Zarębska.
Pani Edyta przyjechała do nas z  odległego od Rudy Śląskiej –  LUBLINA.
Przyjechała z mężem, który nie tylko towarzyszył jej w podróży,
ale brał także czynny udział w spotkaniu.
Pan Robert Zarębski  przeróżnymi dźwiękami wzbogacał
niesamowite opowieści naszej bajkopisarki.
Czytał  też  bajkę, ale najczęściej –  zza srebrzącej się blaskiem klawiatury dużego instrumentu
zwracał się do dzieci –  muzyką
Zaśpiewał też piosenkę pt. “Mądra rzeka”, którą sam skomponował
i wraz z Panią Edytą napisał słowa.

Ale zacznijmy tę opowieść od początku.

Drogie dzieci …
Posłuchajcie!

Iście  bajkowe było rozpoczęcie.

Zza kulis – cichutko, cichuteńko  wyszła do dzieci piękna wróżka –
Wróżka nazywała się Babcia Grunia.

Babcia Grunia opowiedziała dzieciom jak to się stało, że zaczęła pisać bajki.


I Dzieci, i dorośli z zapartym tchem słuchali tej, jakże ciekawej opowieści.


Pisanie rozpoczęło się od marzeń.
Taki był początek opowieści Babci Gruni.

Zawsze trzeba mieć marzenia i to bez względu na to ile mamy lat.
Przekonywała nas Babcia Grunia.
Mówiła, że będąc jeszcze małą dziewczynką marzyła o tym aby zostać  – uwaga! -PISACZKĄ –
Ale, wiedziała, aby zostać – PISACZKĄ – trzeba umieć pisać.
A takoważ  umiejętność  wiąże się ze znajomością liter.

Okazało się, że to wcale nie jest taki wielki problem – wystarczy tylko chodzić za mamą i powtarzać …
Mamo naucz mnie literek.
I tak mama, która była już zmęczona ciągłymi prośbami – powoli uczyła córeczkę literek
Z biegiem czasu mała Edytka zaczęła literki składać, i bardzo  szybko nauczyła się i czytać i pisać.
W ten sposób nasza PISACZKA pisała wierszyki i chowała je w szufladach, szafach
i wszystkich miejscach, do których domownicy nie mieli dostępu.
Tak jej się wydawało.
Ale pewnego razu – mama PISACZKI – otworzyła szafę.
A tu z szafy, na środek pokoju – powypadały wszystkie zapisane kartki papieru.
I To – tak naprawdę – był początek pisarskiej przygody małej PISACZKI,
która przeistaczała  się w prawdziwą PISARKĘ – więcej – BAJKOPISARKĘ.

W taki  sposób Pani Edyta przekazała dzieciom, że warto marzyć.

Jak się domyślacie – czas w Saloniku upływał bajkowo.

Pan Robert przygrywał na wielkim instrumencie klawiszowym i  co rusz wzbudzał w dzieciach
zainteresowanie swoją osobą.

W pewnym momencie zupełnie niespodziewanie – wyszedł na sam środek SALONIKU

Wziął do ręki ….

mikrofon i …….


I  zaczął czytać bajkę.

To nie było takie sobie zwykłe czytanie.

Oj chyba coś dziwnego zadziało się  w tej bajce.
Cóż za groźna mina!
Ciekawe czy dzieci się przestraszyły?

Chyba nie!
Raczej poszybowały gdzieś w stronę bajkowych przygód

Albo przechadzają się niczym księżniczki zamyślone!

Czytacz bajek starał się również zaciekawić słuchaczy – ilustracjami.

Zadawał dzieciom pytania …

I wsłuchiwał się w odpowiedzi.

W tym samym czasie wróżka Grunia odpoczywała sobie wśród książek i kwiatów.

Ale my – organizatorki bajkowego wędrowania, chciałyśmy być blisko tej
niesamowitej wróżki,

i tak szybko, jak tylko było można…
– pstyk! ….
i już mamy wspólne bajkowe zdjęcie

Odpoczynek Babci Gruni był bardzo krótki.
Musiała przecież szybko wrócić do dzieci, które bardzo ją polubiły.
Dzieci chciały  porozmawiać o tajemnicach,
jakie kryją w sobie te ciche baśniowe opowieści.

Ale nie tylko opowieści rozbrzmiewały w salonikowym świecie.
Na sztalugach na Babcię Grunię czekała  duża biała karta papieru.
Zapytacie dlaczego?
A no dlatego, że Babcia Grunia postanowiła namalować dzieciom ……. obraz


I Powoli

ten obraz powstawał

Jednakże w związku z malowaniem –  wszystkie dzieci otrzymały zadanie.
Trzeba było uważnie obserwować każdą nową  kreseczkę, która pojawiała się na obrazie
i próbować odgadnąć – co takiego maluje wróżka Grunia.


Zabawa była wspaniała.


Z cała pewnością potwierdzą to wszyscy, którzy w spotkaniu uczestniczyli.

I tak,  z tych czarnych  kresek – powstawał – ślimaczek.

Który powolutku
nabierał odpowiednich kształtów

i kolorów,

aż wreszcie pokazał się w pełnej krasie.

Zobaczcie jaki jest piękny.

Ślimaka możecie odwiedzać w Naszym SALONIKU.
Zapewniam, że stworzymy odpowiednie miejsce dla tego rogatego i olbrzymiego stwora.

 

Ważnym elementem baśniowych klimatów był …

motylek szczęścia

dzięki któremu spełniają się marzenia.

Wystarczy tylko go dotknąć,
a marzenie spełni się – oczywiście w odpowiednim czasie –
zapewniała nas Babcia Grunia.

Na początku tej opowieści
wspomniałam Wam o piosence.

Śpiewaliśmy wszyscy.

Śpiewaliśmy piosenkę pt. “Mądra rzeka”.
I w takt muzyki wystukiwaliśmy rytm.


Nawet zrobiliśmy kółeczko w samym  środku Saloniku.

I Było nam wesoło, bajkowo i nostalgicznie,  jak to  bywa w bajkach.

Czas na finał.

Moi Drodzy!
i tak zakończyła się opowieść Babci Gruni.
A w bibliotecznym SALONIKU  wciąż kolorowo i gwarno.

Bo właśnie tu
w bibliotece
spotykają się z dziećmi – wszystkie bajeczki.

Tu czeka Skrzat i Śniegu Królowa.
Tutaj Kopciuszek  na bal przybywa.
I Kubuś Puchatek z Krzysiem zagląda

Tu was wypatrują – wszystkie Królewny

A Jaś i Małgosia
z Czerwonym Kapturkiem
i z Krasnoludkami
po lesie chodzą i spoglądają …

może za drzewkiem
i was spotkają

I właśnie wtedy otworzą książeczki
niczym  komnaty zamku pięknego

i wszystkich zaproszą
do bajek czytania,
bo w bajkach świat jest
do przewędrowania.

Dlatego przychodźcie

bardzo was proszę
do biblioteki –
tu książki mieszkają.

I na was kochani zawsze czekają.

Nadeszła pora podziękowań
za to wspaniałe przedstawienie

 Był jeszcze czas na autografy i dedykacje.

I wpis do bibliotecznej kroniki SALONIKOWYCH WIEŚCI

I pamiątkowe wspólne zdjęcie

Dzień – pełen niesamowitych wrażeń – dobiegł końca.

Pozostaną piękne wspomnienia i pamiątkowe fotografie.

Pozostaną bajki, w których szukać możemy schronienia.

I życzmy – jeszcze
sobie nawzajem

Byśmy wszyscy żyli
jak
w bajkach przystało.

I aby dobro
w nas 
zwyciężało.

Do zobaczenia w kolejnych opowieściach.

Danuta Dąbrowska-Obrodzka

Spotkanie autorskie z bajkopisarką Edytą Zarębską odbyło się
w SALONIKU ARTYSTYCZNYM dzięki działającym w naszej filii Dyskusyjnym Klubom Książki.
Dokumentacja fotograficzna – Jerzy Obrodzki
Spotkanie przygotowały: Ewa Wesołek, Zofia Sznura, Danuta Dąbrowska-Obrodzka

SALONIKOWE WIEŚCI. NAGRODY ROZDANE

SALONIK ARTYSTYCZNY Filii nr 16

05 czerwca 2012 roku o godz. 15.30
w SALONIKU ARTYSTYCZNYM

odbyła się uroczystość wręczenia nagród laureatom
konkursu plastycznego

pt. “MOJA PIERWSZA PRZECZYTANA KSIĄŻKA”

Na początku uroczystości miałam przyjemność
powitać wszystkich gości, którzy zaszczycili nas swoją obecnością.

Następnie krótkie podsumowanie konkursu

 

KONKURS ZOSTAŁ ROZSTRZYGNIĘTY W TRZECH KATEGORIACH WIEKOWYCH.

 O malarstwie i pracach plastycznych nadesłanych na konkurs
opowiedział przewodniczący jury plastyk-grafik Jerzy Obrodzki.

Laureaci otrzymali:

Dyplomy

oraz nagrody

Patronat nad konkursem objęło Stowarzyszenie SZTUKATER
z Wrocławia.

Stowarzyszenie SZTUKATER
jest także darczyńcą wszystkich nagród,
które wręczyliśmy laureatom.

Nagrody otrzymali uczniowie klas piątych

Przedszkolacy

Nagrodę w imieniu ucznia odbierała pani nauczycielka

Nagrodzeni uczniowie klas trzecich

Usatysfakcjonowani!

Pozostali laureaci, którzy wyjechali na “zieloną szkołę”
swoje nagrody i dyplomy odbiorą w późniejszym terminie.

Wystawę prac laureatów konkursu plastycznego

“MOJA PIERWSZA PRZECZYTANA KSIĄŻKA”

można podziwiać

w SALONIKU ARTYSTYCZNYM Filii nr 16
w godzinach otwarcia biblioteki

W

W malarskiej atmosferze zakończyła się pierwsza część wtorkowego spotkania.
Po uroczystości wręczenia nagród na dzieci czekała jeszcze jedna niespodzianka –
spotkanie z bajkopisarką Edytą Zarębską, która do Rudy Śląskiej przyjechała z Lublina.
Ale o tym jak przebiegało bajkowe przedstawienie już wkrótce na naszym blogu.


Powiem Wam tylko, że to był wspaniały DZIEŃ DZIECKA W SALONIKU ARTYSTYCZNYM Filii nr 16.
Prezenty, uśmiechy i szczęśliwe dziecięce buzie – to wszytko mogliśmy przeżyć w naszej bibliotece –

“W BIBLIOTECE NA KAŻDĄ PORĘ”

05 CZERWCA – TO BYŁA
DZIECIĘCA PORA
NA UŚMIECH

W imieniu własnym, jury i pracowników Filii nr 16 Miejskiej Biblioteki Publicznej
w Rudzie Śląskiej
serdecznie dziękuję za liczny udział
w konkursie plastycznym ogłoszonym na naszym bibliotecznym blogu.

Dziękuję Stowarzyszeniu SZTUKATER za patronat, za wspaniałe nagrody,
którymi mogliśmy obdarować wszystkich laureatów.

Nagrodzonym gratuluję i życzę dalszych sukcesów.

Do BIBLIOTEKI jak zawsze – ZAPRASZAM

Danuta Dąbrowska-Obrodzka

Foto: Zofia Sznura

SALONIKOWE WIEŚCI. ZAPROSZENIE

 

SALONIK ARTYSTYCZNY Filii nr 16

 

 ZAPROSZENIE

 

ZAPRASZAMY NASZYCH MILUSIŃSKICH

NA UROCZYSTE WRĘCZENIE NAGRÓD
WSZYSTKIM WYRÓŻNIONYM
W

KONKURSIE PLASTYCZNYM

“MOJA PIERWSZA PRZECZYTANA KSIĄŻKA”

GODZ. 15.30

ORAZ

NA SPOTKANIE AUTORSKIE

z Edytą Zarębską

 

bajkopisarką i ilustratorką

Laureatką konkursu literackiego im. Astrid Lindgren.

 

Spotkanie odbędzie się

w SALONIKU ARTYSTYCZNYM Filii nr 16

Dnia 05 czerwca o godz. 16.00

 

szczegółowe informacje  o autorce,
jej książkach i spotkaniach można przeczytać na
www.babciagrunia.pl

Po spotkaniu będzie można zakupić książki z autografem autorki.

                                                    

29,90zł                   9,99zł.                    9,99zł                         44,90 zł

ZAPRASZAMY

SALONIKOWE WIEŚCI. WIELKIE ŚWIĘTO

 

01 CZERWCA

MIĘDZYNARODOWY DZIEŃ DZIECKA

 

WSZYSTKIM DZIECIOM

WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO

ŻYCZĄ

PRACOWNICY Filii nr 16

NASZYCH MILUSIŃSKICH

ZAPRASZAMY DO BIBLIOTEKI