Archive for » December, 2011 «

ŚWIĄTECZNE ŻYCZENIA

 

Z OKAZJI TAK PIĘKNYCH ŚWIĄT
SKŁADAMY WSZYSTKIM  ŻYCZENIA.

NIECHAJ  BETLEJEMSKIEJ GWIAZDY ŚWIATŁO
POPROWADZI WAS DROGĄ KU NADZIEI I MIŁOŚCI

NIECH OKRUCH CHLEBA
ZADOMOWI SIĘ W WASZYM SERCU

KAŻDY DZIEŃ – DNIEM SZCZĘŚCIA NIECH BĘDZIE
A KAŻDA CHWILA – DOBREM – ZAPISZE SIĘ W PAMIĘCI

RADOSNYCH ŚWIĄT
ORAZ
SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU

ŻYCZĄ
PRACOWNICY FILII nr 16
MIEJSKIEJ BIBLIOTEKI PUBLICZNEJ W RUDZIE ŚLĄSKIEJ

SALONIKOWE WIEŚCI. DYSKUSJE W DKK

SALONIK ARTYSTYCZNY Filii nr 16

GRUDNIOWE DYSKUSJE W DKK

SPOTKANIE DYSKUSYJNEGO KLUBU KSIĄŻKI – DIALOG

Już za nami, ten szczególny trzeci piątek miesiąca grudnia.

Czas mija nieustannie, ale uchwycony przez pamięć zatrzymuje się, dlatego można wspominać każdą chwilę, która chociaż daleko za nami – w nas trwa – nieustanie.
Dlatego zawsze jest teraz i nic nie zakłóci bezkresnego chwili –  istnienia.

A w naszym literackim domu – nie gdzieś tam na krańcu czasu – tylko tu w sercu miasta, biblioteczny zegar wybija godzinę 18.00

Salonik lśni – odświętnie przygotowany na grudniowe  dyskusyjne i świąteczne spotkanie DIALOGU.

Bibliotekarki wypatrywały pierwszej gwiazdy.
To wypatrywanie przyniosło bardzo ciekawy efekt. Otóż do saloniku w pełnym blasku wpadały nasze gwiazdy – kobiety – tworząc gwiazdozbiór dialogowych przyjaźni.

Każda GWIAZDA ciągnęła za sobą warkocz kolorowych wstążeczek. Po rozplataniu tychże warkoczy, ukazywały się przeróżne prezenty.
I tak literacki obraz stołu nie przypominał, że nasza dyskusja potoczy się wokół “Domu na krańcu czasu”.

Gwiazdy dialogowej dyskusji – “powieściowy czas”  zostawiły na później.

W blasku świec płomieni, spotkanie rozpoczęło się od łamania opłatkiem i składania życzeń.
Nie zabrakło też prezentów, co wzruszyło kobiece serca tak bardzo, że i łzy z oczu radosnym strumieniem popłynęły.
Przepiękne świąteczne kartki – robione własnoręcznie. Takim prezentem każdą z nas obdarowała Gabrysia.
Adriana zrobiła – z gliny dla nas wypaliła –  cudne aniołki.
Ewa ułożyła gwiezdną  porcelanową konstelację. Każda z nas dostała jedną na własność – gwiazdę.
Od nas dziewczyny otrzymały płytki z nagraną prezentacją. “Przeżyjmy to jeszcze raz”  – spotkania DKK – DIALOG z 2011 roku utrwalone na kliszy.
Marysia poczęstowała nas choinkowymi ozdobami.
Inne prezenty również były do skonsumowania.
Jak na Święta Bożego Narodzenia przystało była rybka i makówki. Był piernik w kształcie serca i babeczki kokosowe. Cukiereczki dla osłody  i owoce nie tylko dla ozdoby .
Zresztą sami wiecie co się mieści na świątecznym stole.
I tak rozpoczęto dyskusyjne biesiadowanie.

To tylko część torebek z prezentami

Na stole ułożone książki – taki mały dodatek do dwunastu wigilijnych potraw.

Pięć gwiazd DIALOGU

ASIA, JOLA, EWA, JADWIGA, KRYSTYNA

I cztery  gwiazd DIALOGU

ADRIANA, ZDZISIA, GABRYSIA, MARYSIA

I dwie gwiazdy DIALOGU

ZOSIA I MARTA

i jeden gwiazdor JANUSZ
Przychodzi Janusz późnym wieczorem oznajmić nam NOWINĘ –  PORA WRACAĆ DO DOMU

A ja gdzieś tam się krzątam – jak na gospodynię przystało i musicie mi uwierzyć,  że i ja tam byłam …..

I wiem dokładnie, że moc przepięknych życzeń popłynęło z głębi gwiezdnych kobiecych serc.
Byłam i swoje wiersze świąteczne czytałam.
Bo Magia Świąt jest jak poezja.
Wsłuchajmy się w każde słowo i w każdą nutę kolędy, co z głębi dobra samego popłynie w daleki świat.

* * *

i
znów
święta noc
i
myśl zaczepiona
o grosz wiary

połączona z chwilą
chwila
toczy koło

pod grudniowym niebem
w żywej ciszy
dłoń podajemy
by dzielić z sobą
tę jedyną
świętą sól

 

Degustacja potraw przeplatała się z degustacją czasu zawartego w książce pt. “Dom na krańcu czasu”.

Pomimo ciekawego i filozoficznego tematu, to ta książka nie wprawiła w zachwyt czytelników.

Cóż jeszcze dodać? Może przeczytajcie i po lekturze podyskutujemy.

A TERAZ DRODZY CZYTELNICY BIBLIOTECZNEGO BLOGA
ŻYCZENIA WAM WSZYSTKIM SKŁADAMY
NIECH BLASK BETLEJEMSKIEJ GWIAZDY
PROWADZI WAS DROGĄ DOBRA I SZCZĘSCIA

WESOŁYCH ŚWIĄT

ORAZ SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU

ŻYCZĄ KLUBOWICZKI DIALOGU

Pozdrawiam i do dyskusji Was zapraszam już w roku 2012.  (Przypominam trzeci piątek miesiąca. 20.01.2012 r.)

Danuta Dąbrowska-Obrodzka
foto. Ewa Wesołek
pomocnica – Zofia Sznura

SALONIKOWE WIEŚCI. RELACJE ZE SPOTKAŃ W DKK

SALONIK ARTYSTYCZNY Filii nr 16

GRUDNIOWE DYSKUSJE W DKK

NA ŚWIĄTECZNĄ NUTĘ

SPOTKANIE DYSKUSYJNEGO KLUBU KSIĄŻKI

KLUBU LITERACKIEGO – BARWY

 

Jak na piątek pierwszy przystało do SALONIKU ARTYSTYCZNEGO przybyli poeci płci obojga  (ale nie tylko), tym razem poetki i poeci  zaprosili na wierszowane spotkanie swoje drugie połowy nie mające nic wspólnego z poetyckim piórem.
Dlaczego zaprosili swoich ukochanych domowników?
Ponieważ to spotkanie miało charakter niecodzienny.
Chociaż poeci to grupa osób o niecodziennej strukturze to – to grudniowe – świąteczne  spotkanie zapisało się w pamięci wszystkich uczestników jako WIELKIE ŚWIĘTO.

Oczywiście była dyskusja i był Turniej Jednego Wiersza. To priorytety spotkań w naszych BARWACH.
Ale SALONIK  zdominowała magia życzeń.  I chociaż życzenia poetów –  wykwintnością słów nacechowane, to nie zabrakło tej tradycyjnej, pięknej i prostej formuły – WESOŁYCH ŚWIĄT

Spotkanie przebiegało w atmosferze rodzinnego literackiego kręgu.
W głowach poezji moc, a na stole poezja smaków.

Takich BARW jeszcze nie było.

Poetyckie wypieki z wierszem Beaty.

Kasia przygotowana do czytania

Sylwia czyta.  Inni wgryzają się w treść.

Ustawieni do wiersza

A wygrał Józef. Gratulujemy!

DYPLOM, KSIĄŻKA I UŚCISK PREZESA

A po tych cyklicznych ceregielach – dyskusja rozpoczęła się na “dobre”.

Wszyscy smakowaliśmy  – poetyckie potrawy – przygotowane przez poetów z poetyckim namaszczeniem.

Nie zabrakło tradycyjnego opłatka i tych wielkich, i prostych słów.

WESOŁYCH ŚWIĄT

ORAZ

SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU

 Późnym wieczorem poetki i poeci udali się do swoich domostw.
W zaciszu własnych myśli poukładani do wiersza stworzą kolejne słowa.
WZNOSZĄC TOAST ZA POETÓW I POEZJĘ
MÓWIĘ WAM
DO ZOBACZENIA
DO WIERSZA

moderator DKK, Wasza Danka

SALONIKOWE WIEŚCI. SPOTKANIE DKK – DIALOG

 

SALONIK ARTYSTYCZNY Filii nr 16

 

 

ZAPROSZENIE

DYSKUSYJNY KLUB KSIĄŻKI – DIALOG

Zaprasza na dyskusję o książce

Jeanette Winterson

“DOM NA KRAŃCU CZASU”

SPOTKANIE DYSKUSYJNEGO KRĘGU
ODBĘDZIE SIĘ W PIĄTEK 16 GRUDNIA 2011 r.

O GODZ. 18.00

W SALONIKU ARTYSTYCZNYM Filii nr 16

Jutro czas będzie naszym sprzymierzeńcem. Ale nie tylko ten, o którym mowa w kolejnej lekturze.
Jutro dla członków DKK – DIALOG ten czas będzie szczególny.

wszyscy wszystkim ślą życzenia

Nasze grudniowe spotkanie odbędzie się przy wigilijnym stole.
A na tym stole  nie tylko książka będzie głównym namiestnikiem czasu, ale również opłatek i wigilijne klubowiczów potrawy.
Może dwanaście? – jak na tradycję przystało.
A może i więcej?-

Przyjdź do nas DROGI CZYTELNIKU – a sam przekonasz się, co znaczy spędzać ten “literacki czas” w SALONIKU ARTYSTYCZNYM,  w gronie życzliwych  dyskutantów.

JEŻELI PRZYJDZIESZ
PODIALOGUJESZ  Z NAMI

JUTRO
O CZASIE I O ŚWIĘTACH

A O CZYM W STYCZNIU?

W STYCZNIU

“ZRÓB SOBIE RAJ”

Do zobaczenia jutro o 18.00
Jesteśmy umówieni.
Tak?

SALONIKOWE WIEŚCI. NOWOŚCI

CO JEST MODNE W TYM SEZONIE?

OCZYWIŚCIE ŻE …….

CZYTANIE !

 

Witam wszystkich podążających za naszą modą.
Ale witam serdecznie tych, którzy dopiero przymierzają literackie kreacje i zaczynają się przeglądać w lustrze prozatorskich słów.

Zobaczcie teraz nasze najnowsze propozycje

na zimowy sezon.

ZERKNIJCIE NA CIEKAWE KREACJE

DLA PAŃ

ZNAKOMITE NA DŁUGIE ZIMOWE WIECZORY

POLECAM RÓWNIEŻ LITERATURĘ JAPOŃSKĄ
HARUKI MURAKAMI – PISARZ WYBITNY I ZNANY
UBIERZCIE  SIĘ TAKŻE I W JEGO SŁOWA

DLA MŁODEGO POKOLENIA …

KOLEJNA ŚWIETNA PRZYGODA
I ODKRYWANIE WIELKICH TAJEMNIC

PO PROSTU MODA NA EGIPT

WARTO RÓWNIEŻ SPRAWDZIĆ CO SŁYCHAĆ U POLSKICH PROJEKTANTÓW SŁOWA

I JESZCZE POLECAM GARNITURY

INNYCH WIZJONERÓW LITERACKICH DOSKONAŁOŚCI

DRODZY CZYTELNICY

TO BYŁY PROPOZYCJE MODOWE

PREZENTOWANE NA WYBIEGU

FILII nr 16

BIBLIOTEKI NA KAŻDĄ PORĘ

PRZYJDŹCIE DO NAS

KAŻDĄ NOWĄ KREACJĘ WYPOŻYCZAMY – GRATIS –  NA DWA TYGODNIE
WARTO BYĆ MODNYM – MODA NA CZYTANIE TRWA

POZDRAWIAM, Danuta D.O.

SALONIKOWE WIEŚCI. DKK – DIALOG W TEATRZE

 

SALONIK ARTYSTYCZNY Filii nr 16

 

Witam w piątkowe południe.

Za oknami już nie-jesień, a jeszcze nie-zima.
Teraz – nasze samopoczucie zależy od psychicznego nastawienia. Zachęcam do optymistycznych myśli.
A jeżeli ktoś z Was zastanawia się nad planami na kolejne dni bądź tygodnie, to doskonałym miejscem, w którym ciekawie i mile można spędzić swój wolny czas jest   – Teatr KOREZ.

Skąd wiem?
A no Wiem, ponieważ w miniony poniedziałek byłam tam na świetnej sztuce.
Oczywiście nie byłam sama – o nie.

Zobaczcie kto był ze mną – w tym teatrze.

To zdjęcie robiła Lucynka.

Jak widać –  na załączonym obrazku – do teatru wybrała się silna grupa dyskutantek.
Szkoda tylko, że nie wszystkie.

DYSKUSYJNY KLUB KSIĄŻKI – DIALOG

W TEATRZE KOREZ W KATOWICACH

A tu jest Lucynka, a zdjęcie robiła Ewa. Ale widzę, że ktoś  schował się  za kadrem naszego aparatu.
Tego Pana u góry nie znamy, ale jest taki przyjazny i uśmiechnięty – chyba dobrze się bawił. Pozdrawiamy Pana.

To tyle o nas – teraz o teatrze i  spektaklu.

TEATR KOREZ – CENTRUM KULTURY KATOWICE

SPEKTAKL PT. “2”  JIMA CARTWRIGHTA

Miłość nie jedno ma imię. Aktorzy – niejedną twarz.
Grażyna Bułka i Mirosław Neinert wcielają się w kilkanaście postaci, uwikłanych w rozmaite relacje – i odwiedzają pewien bar. Życiowe rozterki i dylematy nie brzmią tu banalnie, a słodko-gorzki spektakl dostarczy sporo radości, ale i mnóstwo wzruszeń.

I tak właśnie było.

Znakomita gra aktorska wzbudziła w nas wielki podziw dla wysokiego kunsztu zawodowego.
Na małej scenie, w kameralnej sali, przy żywo reagującej widowni, spędziłyśmy ten czas nie tylko ciekawie, ale z łezką w oku, tak ze śmiechu jak i ze wspomnianego już wzruszenia.

W jednym barze, poznajemy wielość ludzkich światów, charakterów i osobowości.
Dramaty i słabości klientów przeplatają się z trudem codzienności małżeńskiej właścicieli baru, którzy uprzejmi dla gości,  zapomnieli o sobie.

Jeżeli wybierzecie się na ten spektakl, zapewne zwrócicie uwagę na ciekawy zwrot akcji, który pobudza do refleksji i zastanowienia nad ludzkim losem.

Sztukę poleciła nam koleżanka dyskutantka – Asia.  Asiu! Dziękujemy!

Po spektaklu oczywiście – dyskusja.

To już kolejne  wyjazdowe i dodatkowe  spotkanie członków DKK-DIALOG. Przypomnę, że DIALOG brał udział w Zlocie Ludzi Książki w Warszawie, w panelu dyskusyjnym na Targach Książki w Katowicach oraz w Warsztatach Miłosza w Bibliotece Śląskiej.

To niezbity dowód na to, że książka jednoczy ludzi.
Dlatego czytajcie, spotykajcie się i rozmawiajcie.

Do tego zachęcają Was uczestnicy spotkań z DKK – DIALOG

Pozdrawiam – do następnego słowa. Moderator (ka) DKK, D.D.O.

SALONIKOWE WIEŚCI. Spotkanie DKK-DIALOG. Relacja

 

SALONIK ARTYSTYCZNY Filii nr 16

 

Witam miłośników Dyskusyjnego Klubu Książki – DIALOG

Zapewne wiecie, że w DKK najważniejsza jest rozmowa o książce.  Spotykamy się raz w miesiącu, i dyskutujemy,  dyskutujemy, i dyskutujemy, aż do nie-wyczerpania tematu, ale do wyczerpania czasu. I tu pytanie – Czy czas da się wyczerpać? Tak! Zdecydowanie Tak! Ale tylko w naszym przypadku. Bo jak długo można siedzieć i dyskutować,  gdy w domu czekają mężowie, codzienne obowiązki i dzieci? Dlatego w miarę upływu godzin, zbliżamy się do końca rozmowy, która mogłaby trwać i trwać  – tak bez końca. A teraz dość już tych dywagacji, pora przejść do sedna naszej rozmowy.

Jeżeli dysponujecie wolną minutką to zerknijcie proszę na to, co działo się w SALONIKU ARTYSTYCZNYM podczas ostatniego listopadowego spotkania DIALOGU.

 18.11.2011 r.
To był piękny słoneczny dzień

DYSKYSYJNY KLUB KSIĄŻKI – DIALOG

YOSSI AVINI

„CIOTKA FARHUMA NIE BYŁA DZIWKĄ”

 

17.11.2011 r. Czwartek – godz. 16.00
Pora na wysłanie zaproszenia „satelitarną drogą”.

O kobiety nie – IZRAELA, lecz Saloniku Dyskutantki.
Czyż Oni miłości nie-godni?

Czy o szczęśliwym męskim bycie decyduje męska tęsknota do męskiego torsu?

O Miłośnicy Miłości  w ciał akcie opętani!

Czy Oni są wśród nas? Tacy nie-inni?
Jutro poznamy ich światy. Czy te światy zaakceptujemy?

Do pięknego jutra.

Odpowiedzi nadchodziły szybko.

 

Będę na pewno. Kogo nie skusiłyby męskie torsy.

Z akceptacją bywa różnie, ale podyskutować i wysłuchać waszych drogie klubowiczki – zdań, jestem zawsze chętna. Do widziska.

Całe szczęście, że nie IZRAELA. Niestety nie przebrnęłam przez lekturę, co nie znaczy, że nie jestem tolerancyjna, ale nie przekonał mnie język tej książki. Dobrze, że czeka nas piękne, nasze klubowe jutro i nasz język dyskusji.

Inności mnóstwo na tym świecie więc i akceptacji trzeba wiele. Ważne ze nasza ciotka nie była dziwką, a po prostu, żyła w dyskretnym i stałym związku. Pa.

Miłość niejedno ma imię. Ta jest podobno wyjątkowo trudna z różnych względów. Trudna dla takich jak ja. JESTEM Tolerancyjna ale czy IM O TO CHODZI?  Pogadamy jutro.

 jest już jutro – czyli dziś.

Piątek – zbliża się godzina 18.00
Drzwi Saloniku otwarte na oścież.

Kobiety wchodzą – jedna za drugą.
Każda niesie jakiś pakunek.

I tak, znów na stole dodatkiem do dyskusji będą wiktuały.
Pyszne makowce Krystyny (żeby nie przesłodzić – przegryzane chipsami).
Gabi upiekła żydowskie ciasteczka (zawsze jest jakiś kulinarny akcent, wzbogacający wiedzę nie tylko literacką, ale i obyczajową).
Zdzisia przyniosła super ciasto (z cukierni) i własnoręcznie upieczone paszteciki.
Do tego oczywiście książka, kawa i inne specjały wyjmowane z damskich torebek.

Piękne Panie – pięknie ubrane zasiadły do stołu.
Ewa, Krystyna, Jadzia, Adriana, Jola, Asia, Marta, Gabrysia, Zdzisia, Marysia, Zosia, Danka, – taki zwyczajny – niezwyczajny zespół dyskutantek. Imion naszych tyle, ile zdań odrębnych. Tyleż fryzur ciekawych, ile osobowości nietuzinkowych.

 

W trakcie spotkania do Saloniku wpadli i do dyskusji dołączyli  panowie – Jurek i Janusz. Cieszymy się, że przyszli. Myślę, iż interesujące będą męskie poglądy i opinie. Z uwagą posłuchamy wypowiedzi nie tylko z Wenus, a trochę i z Marsa.

Dziś izraelski pisarz Yossi Avini, który w swojej powieści zatytułowanej „Ciotka Farhuma nie była dziwką” przedstawia świat miłosnych, fascynacji, tęsknot i uniesień.

           

Tytuł książki w zasadzie nie ma nic wspólnego z jej treścią.
Zastanawiamy się dlaczego?

I Doszliśmy do wspólnego wniosku.
Ten tytuł to pewnego rodzaju alegoria, przewrotność, zmylenie przeciwnika.
W naszym przypadku – czytelnika

Jako ludzie – “ludzie ciekawi świata” – zdarza się, że zajrzymy czasem przez dziurkę od klucza do sąsiednich drzwi – podglądamy. Przystawiając ucho do ściany – nasłuchujemy.  Z szeroko rozwartymi oczami zaglądamy do cudzej sypialni. Oceniamy!
Ale o tym co u nas? (I tu głębokie westchnienie!)
To o tym –  i cicho, i sza!
W taki właśnie sposób, na co dzień i od święta zachowywała się żydowska rodzina, którą przedstawił nam autor w swojej powieści pt. „Ciotka Farhuma nie była dziwką”. Wszyscy (a zwłaszcza żona i matka), podsłuchiwali, obserwowali i oceniali. Pod ich czujnym okiem znalazła się ciotka Farhuma. I tak “ciekawi świata” rodzice nie dostrzegali „inności” syna – głównego bohatera powieści.

Jakaż to inność zapytacie?

I to pytanie z całą pewnością będzie zasadne.

            Yossi Avini przedstawia czytelnikowi życie mężczyzny.  Życie mężczyzny od dnia obrzezania. Przy tej okazji poznajemy różnego rodzaju rodzinne obyczaje i zwyczaje Tłem powieści są uwarunkowania polityczne społeczności żydowskiej, ale zdecydowanie na pierwszy plan autor wysuwa psychologiczne i emocjonalne „losy” mężczyzny. Opisuje jego tęsknoty i najskrytsze marzenia. Zagłębiając się w powieściowe szczegóły, odtwarza obrazy miłosnych aktów. „Ciotka Farhuma nie była dziwką”,  to zdecydowanie proza wyrafinowana.  I chociaż książkę łatwo się czyta – to znacznie  trudniej bywa z akceptacją jej treści. A treść jak się już domyślacie – kontrowersyjna.

            W naszej salonikowej  debacie, ważna była rozmowa na temat tolerancji, chociaż wydaje się, że autor wcale nie oczekiwał od czytelnika dyskusji idącej w tym kierunku. Odnieśliśmy wrażenie, że Yossi Avini, nie dba o naszą  opinię. Napisał powieść o miłości, tęsknocie, rozterkach i lęku. Głównym jego bohaterem jest mężczyzna – homoseksualista, który nie oczekuje od życia fajerwerków, pragnie jedynie prawdziwego uczucia. Jak każdy człowiek – poszukuje szczęścia, a to czy ten rodzaj miłości zbulwersuje czytelników, to już zupełnie inny temat.

            Dyskusja trwała długo – bardzo długo.
Minęło już sporo czasu od momentu zamieszania kawy w filiżankach.  Nasze filiżanki są już puste. W zamyśleniu śledzimy jeszcze kilka ostatnich zdań.

(…) Zamieszałem stygnące espresso i wiedziałem, że nie szukam wielkich sukcesów ani wielkich dramatów, że nie chcę zostać chińskim cesarzem, chcę dla siebie tylko zwykłego, prostego życia, żeby ludzie mnie w ogóle nie zauważali, tylko kochali mnie. Że może będę miał kiedyś dziecko, a może nie, wszystko jest nadal otwarte, mam w sobie niespożyte siły. Żyję.

A tak na koniec i na marginesie pytanie do Was czytelników
Czy ciotka Farhuma rzeczywiście nie była dziwką?

Bazar

kupują i sprzedają
cudze resztki
przepoceni marzną
w słońcu  …

Danuta Dąbrowska-Obrodzka

 

Na całe szczęście Dyskusyjny Klub Książki – DIALOG to grupa ludzi, nie mająca nic wspólnego z tytułowym bazarem i treścią mojego wiersza.

W trakcie dyskusji nie sprzedawaliśmy cudzych resztek. Rozmawialiśmy tak, aby bohaterowie książki nie zmarzli w słońcu.

           Dlatego ciepło i serdecznie pozdrawiam wszystkich czytelników.
Zachęcam Was do dyskusji

            Przypominam, że kolejne spotkanie już 16 grudnia. Zbliżają się święta, a my dzieląc się opłatkiem i życzeniami będziemy rozmawiać o kolejnej lekturze, którą zadałam na grudzień. Omawiana będzie książka Jeantte Wintersona pt. “Dom na krańcu czasu”.

Przeczytajcie i zaglądnijcie do naszego literackiego domu, który nie jest na krańcu czasu a w samym sercu miasta. SALONIK ARTYSTYCZNY Filii nr 16 otwarty na Wasze  głosy.

ZAPRASZAM

                                   Danuta Dąbrowska-Obrodzka, moderator DKK

SALONIKOWE WIEŚCI. ZAPROSZENIE

SALONIK ARTYSTYCZNY Filii nr 16

 

ZAPROSZENIE

 

Jest takie miejsce, w którym nie tylko raz w miesiącu panuje poetycki klimat.

Jednakże kiedy  zbliża się pierwszy piątek miesiąca

to poezja znajduje się w centrum zainteresowania nie tylko poetów,

ale wszystkich tych, którzy umiłowali sobie wiersz

i z wierszem chcą spędzić popołudniowe piątkowe godziny.

Dlatego z wielką przyjemnością zapraszam wszystkich wierszowych wielbicieli

na kolejne spotkanie Dyskusyjnego Klubu Książki – Klubu Literackiego – BARWY

Spotkanie już jutro

02 grudnia 2011 r.  w SALONIKU ARTYSTYCZNYM Filii nr 16

Czekamy na miłośników poezji,  poetek i poetów

Listę obecności podpisujemy o godz. 18.00

Jutrzejsze spotkanie będzie wyjątkowe.
Będą wspomnienia i będzie dyskusja o poezji współczesnej.
Będzie Turniej Jednego Wiersza i Warsztaty Literackie.

Nie zabraknie świątecznych życzeń i gorącego czarnego dodatku do wiersza.
A być może osłodzimy sobie smutne treści naszych poetyckich rozważań?
Przyjdźcie do nas. I my i nasze wiersze czekają.

Zapraszam Was do stołu

 


“Niusia z kotem”, 50×60 cm, akryl.   Jerzy Obrodzki –