Archive for » September 6th, 2011 «

DYSKUSYJNY KLUB KSIĄŻKI – KLUB LITERACKI – BARWY

SALONIK ARTYSTYCZNY FILII Nr 16

 02 września 2011 roku działo się w Barwach.

Wrześniowy piątkowy jasny wieczór. W momencie kiedy zegar wybija godzinę 18.00, do SALONIKU ARTYSTYCZNEGO Filii nr 16 licznie przybywają barwowicze. Jak zawsze uśmiechnięci i pełni nadziei.

Po krótkich wakacyjnych opowieściach rozpoczęliśmy dyskusję o poezji.

                                                                                        fot. J. Obrodzki (zbiory Filii nr 16)

Następnie naszedł czas na kolejny punkt naszego planu pracy. Wiersze, wiersze, wiersze, a to oznacza, iż Turniej Jednego Wiersza – wrzesień 2011 uważamy za otwarty. Czytaniu nie było końca. Z uwagą wsłuchiwaliśmy się w wiersze liryczne, filozoficzne i nostalgiczne. Po turnieju ulubione przez barwowiczów Warsztaty Literackie. A na warsztatach omawiamy każdy zaprezentowany w turnieju tekst. Każdy bez wyjątku analizujemy na wielość barwowiczowych sposobów. Dyskusji tej towarzyszą wielkie emocje. Każdy próbuje przeforsować swoje zdanie, swoje jedyne i niepodważalne racje. I tak od lat godzinami potrafimy rozbierać wiersze. Dyskutujemy o każdym szczególe! W rytm upływającego czasu kłócimy się o słowa.

I tak od lat brniemy przez nasze piątki przeistoczone w zimy, wiosny i jesienie. Brniemy z rozkoszą, bo to nasze wspólne ciepłe lata spędzone wokół WIELKIEJ SIOSTRY – POEZJI!

 Własne teksty Kochamy jak dzieci. I jak matki, i ojcowie bronimy, gdy tym ukochanym dzieciom, ktoś chciałyby zrobić najmniejszą krzywdę. Walczymy w swoich słusznych sprawach. Bawimy się – na poważnie. My dzieci – naszego barwowiczowego poematu.

By późnym wieczorem rozejść się do swoich domostw,
by tam znów ułożyć się
do kolejnego wiersza.

Do zobaczenia 07 października 2011 r. o godz. 18.00 

Miłośników poezji

ZAPRASZAMY

Danuta Dąbrowska-Obrodzka, moderator DKK

 

 

 

POETYCKIE SEKWENCJE NA WRZEŚNIOWE DNI

* * *

po  drugiej stronie imienia
pozostał sens
każdego zmrużenia pamięci

jeszcze tylko starannie odsłonić
twarz – muszę
by oczami ślepca zobaczyć
prawdziwe

może uda się
ułożyć echo
głos po głosie
i przełamać
bladość skóry
by w chwilę później
obszernym kolorem
wyjść naprzeciwko

  Danuta Dąbrowska-Obrodzka